Górnictwo: Węgiel koksowy długo pozostanie na liście surowców krytycznych, z energetycznym może być problem

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Produkcja w ruchu Wujek jest prowadzona jedną ścianą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ubiegłym roku węgiel koksujący trafił na unijną listę surowców krytycznych. Jak długo na niej pozostanie? Pytanie to zadają sobie zarówno górnicy, jak i ekonomiści.

- Mam wrażenie, że jeszcze długo, ponieważ inna technologia wytopu stali jest bardzo droga. A zatem węgiel koksujący w Europie będzie miał nadal zbyt, a Jastrzębska Spółka Węglowa, jako jedyna spółka produkująca ten surowiec ma przed sobą dobre perspektywy – ocenia Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, gość Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

W kontekście węgla koksowego warto przypomnieć, że został on wpisany na unijna listę surowców krytycznych w 2014 r. i od tego czasu utrzymuje status surowca krytycznego dla europejskiego przemysłu. Lista jest aktualizowana raz na cztery lata.

Janusz Steinhoff zapytany z kolei, czy wierzy w to, że polskie kopalnie, zwłaszcza te eksploatujące węgiel energetyczny, będą fedrować do 2049 r, jak zakłada umowa społeczna dla górnictwa, odpowiada:

- Nie, ponieważ trzeba uwzględnić zmieniające się okoliczności ekonomiczne. Choć ja tu niczego oczywiście nie przesądzam. Kopalń nikt administracyjnie likwidować w Polsce nie będzie. Natomiast jako państwo przesądzamy kwestię pomocy publicznej. Nie może ładować pieniędzy polskiego podatnika w ilości 7 mld zł rocznie, nie kontrolując tego. Może lepiej zadać sobie pytanie, czy nie lepiej przeznaczyć te środki na odprawy, przekwalifikowania, wspieranie innych dziedzin gospodarki – tłumaczy były wicepremier.

- Kiedy słyszę z ust związkowców, że przecież górnictwo wnosi do budżetu tyle, a tyle, to mówię: polskie górnictwo przez 8 lat pomiędzy 2008 r. a 2015 otrzymało więcej transferu z budżetu państwa niż wniosło z tytułu wszystkich opłat cywilno-prawych. To jest ewenement, iż jeden z segmentów gospodarki zamiast wnosić do budżetu państwa środki, z tego budżetu otrzymuje. Ale my się na to godzimy, ponieważ wszyscy uważamy, że nie można z górnictwem, z branżą, która tak się dla Polski zasłużyła, z branżą, w której pracuje ponad 70 tys. ludzi, rozstawać się brutalnie – podsumował Janusz Steinhoff.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.