Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.87 PLN (-0.41%)

KGHM Polska Miedź S.A.

272.70 PLN (+0.26%)

ORLEN S.A.

133.64 PLN (+5.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.70 PLN (+1.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.10 PLN (+0.53%)

Enea S.A.

21.98 PLN (+0.83%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.95 PLN (-1.86%)

Złoto

4 469.57 USD (-1.59%)

Srebro

70.02 USD (-1.28%)

Ropa naftowa

99.00 USD (+1.30%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.55%)

Miedź

5.48 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

128.05 USD (+3.02%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.87 PLN (-0.41%)

KGHM Polska Miedź S.A.

272.70 PLN (+0.26%)

ORLEN S.A.

133.64 PLN (+5.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.70 PLN (+1.42%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.10 PLN (+0.53%)

Enea S.A.

21.98 PLN (+0.83%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.95 PLN (-1.86%)

Złoto

4 469.57 USD (-1.59%)

Srebro

70.02 USD (-1.28%)

Ropa naftowa

99.00 USD (+1.30%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.55%)

Miedź

5.48 USD (-0.75%)

Węgiel kamienny

128.05 USD (+3.02%)

Musimy się zmierzyć z realiami, które dyktuje ekonomia, również wobec górnictwa

Od 2027 r. wolno będzie emitować nie więcej niż 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla. W 2031 r. limit ten zostanie obniżony do 3 ton. Przepisy te stanowią duże wyzwanie dla polskiego górnictwa, zmuszając spółki do intensyfikacji ujęć tego gazu

fot: Andrzej Bęben/ARC

- Emisje metanu będą czynnikiem, który zdecydowany pogrąży część polskich kopalń - ostrzega Janusz Steinhoff

fot: Andrzej Bęben/ARC

Od 2027 r. wolno będzie emitować nie więcej niż 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla. W 2031 r. limit ten zostanie obniżony do 3 ton. Przepisy te stanowią duże wyzwanie dla polskiego górnictwa, zmuszając spółki do intensyfikacji ujęć tego gazu

Od 2027 r. wolno będzie emitować nie więcej niż 5 ton metanu na 1000 ton wydobytego węgla. To będzie wielki problem, z którym górnictwo będzie musiało się zmierzyć. Czy branża poradzi sobie z tym problemem? Poprosiliśmy o odpowiedź na to pytanie Janusz Steinhoffa, było wicepremiera uo ministra gospodarki w rządzie prof. Jerzego Buzka. 

- Będzie to czynnik, który zdecydowany pogrąży część polskich kopalń, a większość kopalń ma z metanem wielki problem. Trzeba również uwzględniać ten czynnik w planowaniu przyszłości kopalń.

Oczywiście kopalnie będą likwidowane nie tylko ze względu na emisje metanu, ale również względu na wyczerpywanie się zasobów i brak ekonomicznego uzasadnienia ich dalszego funkcjonowania. I to jest oczywiste.

Polska elektroenergetyka przestawia się na gaz ziemny, na atom i na odnawialne źródła energii. A nawet, gdyby tak nie było, to wydobycie węgla w Polsce z punktu widzenia konkurencji na rynkach węglowych w Europie jest w wielu przypadkach nieuzasadnione. W tak trudnych warunkach nie da się wydobywać węgla w sposób ekonomicznie uzasadniony.

Natomiast dodatkowym czynnikiem będą koszty emisji metanu do atmosfery. Należy więc czynić wszystko, żeby metan wykorzystać i rozbudowywać instalacje odmetanowywania. W związku z tym trzeba go wykorzystywać w taki sposób, w jaki jest to możliwe. Nowe techniki, czyli odwierty kierunkowe, rozwarstwianie, czy też szczelinowanie pokładów. To wszystko tworzy pewne nadzieje na odmetanowywanie bardziej skuteczne, pozyskiwanie tego gazu i wykorzystywanie go w energetyce. Fakt jest faktem, że wchodzą unijne przepisy, a Polska, o ile wiem, spóźniła się w implementowaniu tych przepisów.

Tymczasem musimy się zmierzyć z realiami, które dyktuje ekonomia, również wobec górnictwa. U nas się bardzo często rozmawia o przyszłości tej branży w sposób nieracjonalny, bez uwzględnienia czynników obiektywnych, czyli ekonomicznych.

Z budżetu państwa w tej chwili wydajemy stosunkowo dużo środków na górnictwo. Uważam, że te pieniądze w znaczącym stopniu mogłyby być bardziej racjonalnie wydatkowane, na przykład na sfinansowanie osłon socjalnych odchodzących z pracy górników. Ciągle się za tym opowiadam, że pieniądze podatnika, które muszą się znaleźć na rozwiązywanie problemu górnictwa, powinny służyć procesom praktycznej restrukturyzacji, a nie na petryfikacji obecnego stanu. Wydajność pracy w śląskich kopalniach jest często na poziomie dwu- lub trzykrotności niższe niż w Bogdance. Przy 60 nierzadko procentach udziału płac w kosztach wydobycia wiadomo, że te kopalnie nie są w stanie sprostać konkurencji zagranicznej, ale również polskiej, bo Bogdanka tu jest zdecydowanym liderem. To są zupełnie inne warunki i inna wydajność. Wydajność na poziomie 1500 ton na pracownika, podczas gdy na Śląsku jest to często poniżej 600 ton. Musimy odejść od górnictwa, pożegnać go z wielkim szacunkiem, bo przecież ma olbrzymie zasługi dla polskiej gospodarki.

Ja wielokrotnie apelowałem do klasy politycznej, do polityków różnych opcji, żeby nie oszukiwać górników. Uważam, że górnicy jako ludzie ciężkich pracy wymagają szacunku. Apeluję więc raz jeszcze do polityków, aby ten szacunek dla górników wymusił w ich postępowaniu odpowiedzialność. 

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent i minister złożyli kondolencje po śmierci górnika w kopalni Jankowice

Prezydent Karol Nawrocki złożył kondolencje bliskim 42-letniego górnika, który zginął we wtorek w rybnickiej kopalni Jankowice podczas prac pod ziemią. Cześć Jego pamięci - napisał prezydent w serwisie X.

Markowski: Moglibyśmy teraz zarabiać na węglu, ale wydobywamy go za mało nawet na własne potrzeby

Konflikt na Bliskim Wschodzie siłą rzeczy zwiększa popyt i cenę węgla, nie tylko energetycznego, także koksowego. Ten wzrost cen przenosi się też na nasze polskie podwórko i jest dla naszych spółek korzystny. Co w sytuacji JSW jest szczególnie ważne. Ale my niestety nie mamy już czego eksportować, wręcz przeciwnie - sami importujemy węgiel - mówi Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy.

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka setki wrażeń!

Edukacja przez przeżycia – zapraszamy na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji w szkole przenieś je do magicznych podziemi. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów:

Nie żyje górnik. Tragiczny wypadek w ruchu Jankowice

W tragicznym wypadku w kopalni KWK ROW ruch Jankowice śmierć poniósł 42-letni górnik. Jak informuje Polska Grupa Górnicza do tego zdarzenia doszło we wtorek, 24 marca.