Czy Czesi dziś wycofają skargę w sprawie Turowa z TSUE?

fot: Materiały prasowe

Węgiel wydobywany w kopalni Turów trafia do elektrowni o tej samej nazwie, z której pochodzi 8 proc. energii elektrycznej zasilającej 2,3 mln gospodarstw domowych

fot: Materiały prasowe

- Wysłaliśmy do Czech w czwartek potwierdzenie przelewu ws. Turowa; nie mamy informacji, czy środki są już na czeskim koncie i czy Czesi - zgodnie z umową - wycofali skargę z TSUE - mówiła w piątek szefowa MKiŚ Anna Moskwa. Jeżeli Czesi nie zrobili tego wczoraj, na pewno wycofają skargę dziś - dodała.

Premier Mateusz Morawiecki i szef rządu Czech Petr Fiala podpisali w czwartek w Pradze umowę między Rządem RP a Rządem Republiki Czeskiej o współpracy w zakresie odnoszenia się do skutków na terytorium Republiki Czeskiej wynikających z eksploatacji kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów. Umowa zakłada, że Polska ma zapłacić 35 mln euro rekompensaty, natomiast Fundacja PGE ma przekazać 10 mln euro krajowi libereckiemu.

Na wspólnej konferencji Fiala powiedział, że warunkiem wycofania skargi z TSUE jest przelew środków; kiedy zostaną przelane, wtedy Czechy wycofają skargę. Premier Morawiecki mówił, że zgodnie z naszą umową dziś lub jutro Republika Czeska wycofa swoją skargę z Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu ws. Turowa i ten problem przestanie istnieć.

- My wysłaliśmy w godzinach popołudniowych potwierdzenie naszego przelewu. Nie mamy informacji, czy te środki są już na czeskim koncie i czy wycofanie się dokonało. Jeżeli nie dokonali tego wczoraj, na pewno wycofają skargę dzisiaj - powiedziała w piątek w Programie 1 Polskiego Radia minister klimatu i środowiska Anna Moskwa.

Zaznaczyła, że zgodnie z obietnicą, a też z umową, strona czeska zaraz po otrzymaniu środków przelewu od nas jest zobowiązana do wycofania skargi z TSUE. - Czesi wczoraj nam pokazywali przygotowany wniosek, są gotowi do wycofania tej skargi - wskazała.

Jak mówiła, w momencie wycofania skargi przez Czechów sprawa jest niebyła, czyli nie ma sporu, nie ma sprawy i tym samym każda inna strona, każdy podmiot, który był włączony do tego procesu, nie jest już dalej stroną. - Tym samym Komisja Europejska nie jest już formalnie włączona w ten proces - mówiła.

Premier Morawiecki zapewnił w czwartek, że kopalnia i elektrownia Turów będą bez przeszkód funkcjonowały i dostarczały energię elektryczną dla kilku milionów mieszkańców Dolnego Śląska i reszty mieszkańców Polski. - Nie mogliśmy sobie pozwolić na to, żeby je wyłączyć - dodał.

Minister Moskwa w piątek powiedziała też, że jeżeli chodzi o te kary wstecz, które nam już konsekwentnie instytucje europejskie naliczają, będziemy składała wniosek o wycofanie również tej części. - Jeżeli nie ma sporu, jeżeli nie ma przedmioty sporu, sprawa została wycofana, nie widzimy uzasadnienia, żeby te kary płacić - dodała.

W ocenie szefowej MKiŚ, umowa przywraca normalność relacji. Tam jest powołana m.in. komisja do przygotowania programu transformacji w obszarze transgranicznym. - Marszałkowie i przedstawiciele samorządu po obu stronach mają usiąść do wspólnego stołu i spojrzeć na to, jak ta transformacja w obszarze transgranicznym powinna wyglądać. Sprawiedliwa transformacja to jest to pojęcie, które jest użyte dokładnie w umowie - powiedziała Moskwa.

Jak mówiła, umowa opisuje bardzo szczegółowo system rozstrzygania potencjalnych sporów pomiędzy stronami. - Najpierw są pełnomocnicy, potem są eksperci wyznaczeni przez strony, potem są eksperci zewnętrzni. Wreszcie, gdyby z jakiś powodów nie doszło do porozumienia po tych wszystkich etapach, każda ze stron ma prawo zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości, do Trybunału, który będzie w przedmiocie konkretnego sporu orzekał i wydawał zalecenia, bez możliwości nakładania kar finansowych - tłumaczyła.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.