Czy bezrobotni skorzystają z rozwoju polskiej gospodarki?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według Lewiatana wyższy wzrost najniższego wynagrodzenia zwiększyłby bezrobocie i zatrudnienie w szarej strefie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podniesienia zasiłku dla bezrobotnych do 1057 zł netto w celu wypełnienia wymagań Europejskiej Karty Społecznej, domaga się przewodniczący OPZZ Jan Guz w liście skierowanym do premier Ewy Kopacz.

Guz informuje w liście również, że swoje stanowisko w kwestii podniesienia świadczeń socjalnych dla osób bezrobotnych, Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych skierowało do rządu już w marcu. Wtedy jednak, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej odpowiedziało, że ze względu na sytuację gospodarczą kraju nie jest to możliwe. Resort argumentował, że nadwyrężyłoby to finanse Funduszu Pracy (z którego finansowane są zasiłki), a przez zwiększenie kwot na bierne metody przeciwdziałania bezrobociu ucierpiałyby aktywne sposoby walki z bezrobociem.

"OPZZ podtrzymuje żądanie, aby rząd podniósł zasiłek dla bezrobotnych do poziomu minimum socjalnego tj. do kwoty 1057 zł, co pozwoliłoby Polsce wywiązać się z zobowiązań wynikających z Europejskiej Karty Społecznej (EKS)" - podkreślił w liście do premier przewodniczący OPZZ. Według niego argumentacja resortu pracy jest wymijająca.

Z zaprezentowanych piątek (24 lipca) w liście OPZZ danych wynika, że w 2015 r. Fundusz Pracy dysponuje środkami w wysokości ponad 4,1 mld zł, a podniesienie zasiłku dla 16 proc. uprawnionych do niego osób bezrobotnych do 1057 zł kosztowałoby 1,3 mld.

"Tym samym stan Funduszu Pracy na koniec 2015 r. wyniósłby 2,8 mld zł. A więc nie byłoby potrzeby zmniejszania środków na aktywne polityki rynku pracy" - przekonuje przewodniczący Guz.

Szef OPZZ podkreślił jednocześnie, że polskie zasiłki dla bezrobotnych są najniższe w Europie, a dodatkowo nie są w żadne sposób powiązane z ostatnimi zarobkami osób bezrobotnych. Ponadto, powołuje się na jedną z konwencji EKS z kwietnia 2015 r., która określiła minimalną wysokość takiego zasiłku na 50 proc. ostatniego wynagrodzenia bezrobotnego, albo "na takim poziomie, który zapewni minimum niezbędne do pokrycia podstawowych kosztów utrzymania".

"OPZZ nie może tolerować sytuacji, że w Polsce znaczenie mają tylko te umowy międzynarodowe, które przynoszą oszczędności dla budżetu państwa i te są wprowadzane natychmiast. Inne są ignorowane i odsuwane w czasie. To celowa strategia, która w konsekwencji prowadzi do degradacji praw pracowniczych i społecznych, na które w swoim raporcie zwraca uwagę Komitet Niezależnych Ekspertów (zwany także Europejskim Komitetem Praw Socjalnych)" - czytamy w liście.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.