Częstochowa: hutnicy zarejestrowali się w urzędzie

1379944082 huta czestochowa isd poland com

fot: isd.poland.com

W maju ISD Huta Częstochowa ogłosiła program dobrowolnych odejść. Skorzystało z niego ok. 1250 osób

fot: isd.poland.com

Blisko 680 byłych hutników oraz 55 osób z firm kooperujących z ISD Huta Częstochowa zarejestrowało się w PUP w Częstochowie. Dotąd ponad 120 z nich zdecydowało się na udział w programie "Pomoc dla hutników" przewidującego m.in. szkolenia, założenie własnej firmy.

Jak poinformował w poniedziałek (23 września) dział programów i analiz rynku pracy Powiatowego Urzędu Pracy (PUP) w Częstochowie, dotąd w urzędzie zarejestrowało się 679 hutników oraz 55 osób z dwóch firm kooperujących z hutą, która wiosną tego roku ogłosiła zamiar redukcji zatrudnienia o ok. 1,5 tys. z ponad 3 tys. osób pracujących w zakładzie.

Dla tych, którzy stracą zatrudnienie, Powiatowy Urząd Pracy przygotował program aktywizacji bezrobotnych "Pomoc dla hutników" i otrzymał na jego realizację ok. 4,1 mln zł z Funduszu Pracy. Środki mają wystarczyć na różne formy pomocy dla 270 osób, w tym szkolenia, staże, dotacje na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej oraz zatrudnianie na refundowanych stanowiskach pracy.

Dotąd na udział w programie zdecydowały się 124 osoby. Jak powiedziała PAP w poniedziałek Barbara Biernacka z PUP, w programie są jeszcze miejsca i urząd zachęca do starania się o wsparcie. Dodała, że osoby niezdecydowane na konkretną formę wsparcia, będą mogły skorzystać z pomocy np. doradcy zawodowego, usług specjalistów ds. aktywizacji, rozwoju zawodowego.

Z informacji częstochowskiego urzędu pracy wynika, że obecnie największym zainteresowaniem cieszą się szkolenia i kursy, w tym m.in. księgowości, obsługi wózka widłowego, na prawo jazdy kat. C, D i E, obsługi obrabiarki, spawania. Są też chętni do wzięcia udziału w szkoleniach takich jak np. z zakresu opieki nad osobami starszymi, obsługi koparko-ładowarki.

Kilka osób stara się o założenie własnej firmy, np. świadczącej usługi elektryczne oraz związanej z metaloplastyką.

Ukraińska grupa ISD przejęła częstochowską hutę osiem lat temu. Podpisano wówczas pakiet dający załodze 10-letnią gwarancję zatrudnienia. Dotychczas huta, mimo pogarszającej się sytuacji rynkowej, nie redukowała liczby pracowników. Teraz właściciele uznali, że bez zmniejszenia zatrudnienia nie uda się uzyskać rentowności zakładu, odczuwającego skutki kryzysu na rynku stali.

W maju zakład ogłosił program dobrowolnych odejść. Z programu skorzystało ok. 1250 osób. Jak informował (12 września) rzecznik grupy ISD Polska Jacek Łęski na 26 września zaplanowano początek zwolnień grupowych w ISD Huta Częstochowa. Obejmą one osoby, które nie zdecydowały się na program dobrowolnych odejść - "ok. 250, może 300 osób, głównie z administracji".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.