Część dużych i średnich firm planuje podwyżki płac

fot: ARC/Andrzej Bęben

Przyszli emeryci mogą liczyć najwyżej na połowę poborów wobec otrzymywanej wcześniej pensji

fot: ARC/Andrzej Bęben

W IV kwartale 2016 r. już 38 proc. ankietowanych przez Grant Thornton średnich i dużych firm zapowiedziało, że będzie podnosić pensje swoim pracownikom; żadna nie zapowiada obniżek. To najlepsze wyniki w historii badania, czyli od 2009 r.

Dla porównania w poprzednich dwóch latach odsetek firm planujących podwyżki wahał się w przedziale 18-28 proc.

Według firmy, jeśli polscy pracodawcy faktycznie zrealizują swoje deklaracje dot. podnoszenia płac, Polska powinna być jednym krajów o najszybciej rosnących zarobkach. Na 37 państw, w których Grant Thornton prowadzi swoje badanie, w żadnym nie odnotowano w ostatniej ankiecie wyższego odsetka firm, które chcą podnosić płace. Tylko Szwecja zanotowała taki sam wynik jak Polska - 38 proc. Średni rezultat dla całego badania to 19 proc.; dla krajów Unii Europejskiej - 20 proc., a dla krajów strefy euro - 18 proc.

Z innego badania tej firmy wynika, że już 40 proc. firm w Polsce deklaruje, że ma "duży" bądź "bardzo duży" problem ze znalezieniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Jednak jak na razie ten rosnący popyt na pracowników długo nie miał odzwierciedlenia w wynagrodzeniach.

Choć bezrobocie rejestrowane spadło w październiku do 8,2 proc., co jest najlepszym wynikiem od dwóch dekad, to według danych Głównego Urzędu Statystycznego, dynamika płac w polskich firmach w ostatnich 4 miesiącach nie przyspieszała, ale wręcz lekko spowalniała - wzrost rok do roku wynosił 3,6-4 proc., wobec 4,1-5,3 proc. w poprzednich miesiącach.

Zdaniem Moniki Smulewicz z Grant Thornton firmy doszły jednak "do ściany".

- Bezrobocie spadło do tak niskiego poziomu, że pracodawcom realnie zaczął doskwierać niedobór pracowników. Konkurencja między pracodawcami zrobiła się na tyle silna, że coraz częściej nie mają oni wyjścia - muszą podnosić pensje. Szczególnie trudny czas czeka małe polskie firmy, które pracują na niskich marżach. Ich możliwości w zakresie konkurowania o pracowników wynagrodzeniem są ograniczone, a w konsekwencji wzrost kosztów pracy będzie prowadzić do wzrostu cen za świadczone usługi - zauważyła Smulewicz.

Badanie Millward Brown dla Grant Thornton International, zrealizowano wśród 10 tys. średnich i dużych firm z 37 krajów świata (w tym 200 firm z Polski). 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.