Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Czekamy na umowę społeczną

Krzysztofmejer facebook

fot: Facebook

- Myślę, że nie będzie w tym przesady, gdy powiem, że transformacja górnicza spowoduje całą lawinę problemów - uważa Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej

fot: Facebook

Od tego dokumentu zależeć będzie przyszłość dzieci i wnuków mieszkańców regionu, który stał węglem i stalą. Zapowiadana umowa społeczna dla Śląska, która zgodnie z rządowymi zapowiedziami ma być podpisana jeszcze w tym roku, budzi w regionie duże emocje. Zapisy tego dokumentu przełożą się na przyszłość Śląska, górniczych miast, strukturę gospodarki, w końcu na to, jak będzie się żyć naszym dzieciom i wnukom. Wyznaczy ścieżkę odejścia od węgla oraz kierunki rozwoju.

O to, jak powinna wyglądać ta umowa społeczna, co powinno się w niej znaleźć, zapytaliśmy ekspertów. Swoją opinią na temat czekających nas zmian, tego co należy zrobić, by przejść przez nie suchą nogą, podzielili się z nami, m.in., Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej, miasta, które restrukturyzacja może dotknąć najdotkliwiej:

– Papier jest cierpliwy – wszystko przyjmie, najgorsze jest zderzenie z rzeczywistością. Kontrakt społeczny nie może być dokumentem pisanym „na kolanie” przez teoretyków i musi zostać dobrze przemyślany, a także poddany szerokim konsultacjom. Sytuacja jest bardzo poważna i może doprowadzić do kryzysu społeczno-gospodarczego. Dziś nie czas na puste slogany i wydumane wizje, bo wtedy zamiast kontraktu społecznego stworzona zostanie nic nie warta „wydmuszka”.

Jego zapisy powinny zawierać konkretne działania, które będą możliwe do realizacji w określonej perspektywie czasowej i z których będzie można rozliczać rządzących. Nie możemy jednak zapominać, że żadne umowy i porozumienia nic nie dadzą, jeżeli Komisja Europejska nie wyrazi zgody na dopłaty z budżetu państwa do utrzymania wydobycia w kopalniach w kolejnych latach.

Czekająca nas restrukturyzacja branży górniczej będzie przedsięwzięciem na niespotykaną dotąd skalę. Wyliczyliśmy, że łączne koszty przeprowadzenia takiej transformacji w Rudzie Śląskiej mogą wynieść nawet 5 mld zł, z czego zastąpienie utraconych miejsc pracy nowymi może kosztować blisko 2,5 mld zł.

Te liczby świadczą dobitnie o skali wyzwań, jakie stoją przed nami. Mając świadomość czekających nas problemów, opracowaliśmy dokument, gdzie sformułowaliśmy sześć postulatów, których wdrożenie pozwoli na zapobieżenie kryzysowi społeczno-gospodarczemu w Rudzie Śląskiej.

Wysłaliśmy go do premiera, rządowego pełnomocnika do spraw transformacji spółek energetycznych i górnictwa węglowego, a także do rudzkich parlamentarzystów i górniczych central związkowych. Liczymy na to, że nie przejdzie on bez echa, a nasze propozycje zostaną uwzględnione. Niestety, to jedyna forma, w której mogliśmy wyrazić nasze postulaty, bo ani my, ani żaden inny samorząd nie zostaliśmy zaproszeni do zespołu, który zajmuje się tematem restrukturyzacji.

Oczekujemy nie tylko uruchomienia programów osłonowych dla osób odchodzących z branży i ich rodzin, ale także zmian niektórych ustaw, by takie gminy jak Ruda Śląska mogły poradzić sobie z transformacją górniczą. Poza tym środki pomocowe winny być dedykowane bezpośrednio dla Rudy Śląskiej i innych gmin, w których likwidowane są zakłady górnicze, a pomoc finansowa z budżetu państwa powinna trwać aż do usunięcia negatywnych skutków likwidacji.

W wyniku likwidacji KWK Ruda pracę może stracić nawet 28 tys. osób – ok. 7,2 tys. zatrudnionych w kopalni oraz 21 tys. w branży okołogórniczej. Czekające nas problemy będą dotyczyły nie tylko Rudy Śląskiej, ale także innych miast, bo trzeba pamiętać, że nasza aglomeracja to system naczyń połączonych. Jeżeli nie zostaną podjęte radykalne działania pomocowe i osłonowe, to w efekcie dojdzie do poważnego kryzysu, nie tylko gospodarczego, ale także społecznego i kulturowego.

Zagrożona jest także lokalna gospodarka. W przypadku likwidacji trzech ruchów kopalni Ruda roczna utrata dochodów budżetowych może wynieść niemal 40 mln zł, z czego około 13 mln zł to wpływy z podatku PIT. Ta ostatnia kwota może być jednak znacznie wyższa i może wynieść ponad 30 mln zł, bo zlikwidowane mogą zostać też etaty z tak zwanego otoczenia okołogórniczego. Co gorsza, utrata miejsc pracy może skutkować dla miasta obniżeniem innych dochodów, bo osoby bezrobotne ze względu na sytuację materialną mogą przestać płacić na przykład opłatę śmieciową, podatek od nieruchomości czy czynsze. Martwimy się, jak to wszystko przełoży się na miejski budżet i tym samym, jak będzie wyglądała przyszłość Rudy Śląskiej. Trzeba bowiem pamiętać, że gdy miasto będzie niewydolne finansowo, ucierpią nie tyko rodziny górnicze, ale wszyscy mieszkańcy.

Myślę, że nie będzie w tym przesady, gdy powiem, że transformacja górnicza spowoduje całą lawinę problemów. Najgorsze będą oczywiście te społeczno-gospodarcze, ale jest jeszcze jedna „wisienka na torcie”, a mianowicie szkody górnicze, gdzie wartość prac naprawczych może wynieść nawet ok. miliarda złotych. Niestety, mamy w tym zakresie złe doświadczenia, bo podmioty górnicze nie kwapią się do napraw, a często przerzucają się odpowiedzialnością. Może się to nasilić przy likwidacjach kolejnych zakładów.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.