Czarnek chce węgla, ale to rządy jego partii zlikwidowały 14 ruchów i kopalni

PiS złoży projekt ustawy o wyjściu Polski z unijnego systemu handlu emisjami ETS. Poinformował o tym 10 sierpnia Przemysław Czarnek, kandydat na premiera tego ugrupowania. Biorąc pod uwagę sejmową artmetykę, propozycja ta nie ma szans na poparcie parlamentu.

1773044786 czarnek

fot: Przemysław Czarnek/profil X

Kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek, przyznał, że Polska powinna dążyć do czystej energii, w tym energii atomowej, ale "musi mieć bazę". - Tą bazą jest węgiel - ocenił.

fot: Przemysław Czarnek/profil X

PiS złoży projekt ustawy o wyjściu Polski z unijnego systemu handlu emisjami ETS. Poinformował o tym 10 sierpnia Przemysław Czarnek, kandydat na premiera tego ugrupowania. Biorąc pod uwagę sejmową artmetykę, propozycja ta nie ma szans na poparcie parlamentu.

Według Czarnka projekt to reakcja na odrzucenie w Senacie wniosku prezydenta Nawrockiego o przeprowadzenie o referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej oraz "blamaż Donalda Tuska" na arenie międzynarodowej i brak rewizji dotychczasowego kursu klimatycznego Unii.

ETS  to unijny mechanizm, który zmusza firmy (np. elektrownie i huty) do kupowania specjalnych pozwoleń na emitowanie dwutlenku węgla. Ma to na celu ochronę środowiska, ale mocno wpływa też na rachunki za prąd i ogrzewanie. 

Zamiast na modernizację sieci pieniądze poszły na 300 plus

Pieniądze ze sprzedaży uprawnień trafiają do budżetu państwa i powinny zostać przeznaczone na modernizację systemu elektroenergetycznego, by w przyszłości doprowadzić do spadku cen energii. W czasach rządów Zjednoczonej Prawicy pieniądze te szły jednak na coś innego - programy społeczne, m.in. 300 plus. W efekcie system był modernizowany zbyt wolno i ceny energii pozostały bardzo wysokie.

– Nie mamy wyjścia, to są nasze zasoby. Dalsza dekarbonizacja, ta religia klimatyczna Unii Europejskiej, uderza wprost w całą naszą gospodarkę i we wszystkich Polaków – podkreślał w poniedziałek Czarnek przed Sejmem, żądając twardego oparcia polskiej energetyki na własnych zasobach surowcowych, czyli węglu.

Już w marcu w Krakowie Przemysław Czarnek deklarował powrót do węgla i odwrót od "OZE-sroze". Jak się wtedy okazało sam zainwestował w panele fotowoltaiczne w domu.

Przypomnijmy, że to rządy Zjednoczonej Prawicy przygotowały program zamykania kopalń. W sumie za rządów Mateusza Morawieckiego i wcześniej Beaty Szydło (2015-2023) postawiono w stan likwidacji 14 zakładów:

  1. KWK Pokój II 

  2. KWK Jastrzębie III 

  3. KWK Piekary I 

  4. KWK Rydułtowy I 

  5. KWK Mysłowice-Wesoła 

  6. KWK Wieczorek II 

  7. KWK Śląsk

  8. KWK Wieczorek

  9. KWK Krupiński 

  10. KWK Makoszowy 

  11. KWK Pokój I 

  12. KWK Jas-Mos 

  13. KWK Anna 

  14. KWK Brzeszcze-Wschód.

 


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zarabiasz tyle? GUS podał najnowsze dane o przeciętnym wynagrodzeniu

Przeciętne wynagrodzenie w Polsce wzrosło o 5,5 proc. w ujęciu rocznym i w drugim kwartale wyniosło 9 233,13 zł – wynika z danych przedstawionych przez Główny Urząd Statystyczny.

7 mln zł na modernizację Starej Fabryki

Stara Fabryka w Bielsku-Białej zostanie zmodernizowana. Na remont oddziału Muzeum Historycznego samorząd województwa śląskiego przeznaczy 7 mln zł. Inwestycja ma poprawić dostępność zabytkowego obiektu i usunąć bariery architektoniczne, bez naruszania jego unikatowej, przemysłowej tkanki.

Polska coraz bliżej pełnej sieci autostrad. Ile brakuje?

Sieć autostrad w Polsce liczy obecnie 1950 km, a do osiągnięcia docelowej długości brakuje ok. 150 km – wynika z informacji przekazanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. W najbliższych latach powstaną kolejne odcinki A2 i A50, a rozbudowane zostaną m.in. A2 i A4.

Trzeci moduł największego doku w tej części Europy zwodowany. Konstrukcja powstaje w Szczecinie

Dziobowy moduł doku dla Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” został w sobotę zwodowany na Odrze. Operacja zsunięcia i zanurzenia konstrukcji o masie 4 tys. ton trwała kilkanaście godzin. We wrześniu rozpocznie się scalanie trzech części 240-metrowego doku na wodzie.