Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 812.32 USD (+2.33%)

Srebro

75.88 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

101.56 USD (-1.97%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-1.98%)

Miedź

5.64 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 812.32 USD (+2.33%)

Srebro

75.88 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

101.56 USD (-1.97%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-1.98%)

Miedź

5.64 USD (-0.19%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

COP24 dał nam chwilę oddechu od presji

fot: Maciej Dorosiński

- Duża energetyka jest czysta i nie może zrezygnować z węgla, bo nie mamy alternatywnych źródeł - mówi prof. Włądysław Mielczarski

fot: Maciej Dorosiński

- Oceniam katowicki szczyt klimatyczny pozytywnie, bo przedstawiliśmy na nim w sposób zdecydowany i dobry nasze stanowisko - stwierdza w rozmowie z Trybuną Górniczą prof. WŁADYSŁAW MIELCZARSKI z Instytutu Energoelektryki Politechniki Łódzkiej.

Jak ocenia pan zakończony kilka dni temu katowicki szczyt klimatyczny COP24?
Początkowo miałem obawy co do tego, czy Polska poradzi sobie z tak dużym wyzwaniem organizacyjnym jak COP24, ale wyszło naprawdę dobrze. Uczestnicy chwalili polską gościnność. Pochwalić należy także skoordynowanie działań pomiędzy poszczególnymi resortami. Ministrowie Kurtyka, Kowalczyk, Tchórzewski, Tobiszowski - każdy z nich miał swoje zadania, ale też wzajemnie się wspierali. Ich działania i wypowiedzi były spójne. Podobał mi się też podział ról pomiędzy premierem a prezydentem. Premier Mateusz Morawiecki dyplomatycznie i łagodnie tłumaczył, że stawiamy na innowacje i zwiększenie efektywności. Natomiast prezydent Andrzej Duda postawił sprawę jasno: „węgiel jest naszym strategicznym surowcem i od niego nie odejdziemy”. Powtórzył to ponownie na Barbórce.

To nie spotkało się z zadowoleniem uczestników szczytu.
Ale dało pewien czytelny sygnał. Po pewnym czasie pojawiła się refleksja, że Polska znajduje się w określonej sytuacji. To rzeczowe i proste przedstawienie sytuacji przez prezydenta, że nie mamy innych zasobów niż węgiel i musimy z niego korzystać - odniosło skutek.

Jak Katowice sprawdziły się w roli organizatora imprezy tak dużej rangi?
Nie ukrywam, że miałem obawy, czy szczyt klimatyczny należy organizować akurat w Katowicach, czyli centrum przemysłu górniczego, węglowego. Szczególnie w grudniu, kiedy pogoda w Polsce jest niezbyt zachęcająca. Jednak w sumie nie był to zły pomysł. Delegaci z całego świata zobaczyli, że nasze miasta nie odbiegają poziomem od innych dużych ośrodków rozwiniętego świata. Jest tu niezła infrastruktura, w tym drogowa, odnowiony dworzec. Katowice nie są ani zacofane, ani brudne. Jeśli mam być szczery, z czystością zdecydowanie większy problem ma choćby Nowy Jork. Delegaci zobaczyli, że nawet w okręgu górniczym nie żyją jakieś „czarne smoki”, tylko życzliwi i gościnni ludzie, a życie toczy się tutaj normalnie.

A jeśli chodzi o rezultaty COP24?
To, że ten szczyt zakończy się tak naprawdę niczym, było wiadomo od pewnego czasu. Przywódcy krajów, które mają największy wpływ na emisję na świecie, czyli USA, Chin, Rosji, Niemiec, Francji – nie przyjechali do Katowic. Na COP24 pojawili się w ich zastępstwie urzędnicy niższego stopnia, osoby niedecyzyjne. To było oczywiste, że stanie na poziomie: „będziemy dalej rozmawiać”. Nieoczekiwanie dla nas poszło to jeszcze dalej. Brazylia po zmianie rządu na bardziej racjonalny, postawiła sprawę jasno. Powiedziała: „nie chcemy tak daleko idących zobowiązań” i doprowadziła do usunięcia z porozumienia paryskiego bardzo ważnego artykułu 6, który precyzował zobowiązania poszczególnych krajów do podejmowania określonych działań w zakresie ochrony klimatu. Słowem - cofnęliśmy się o krok w stosunku do Paryża. Następny szczyt miał się odbyć w Brazylii, ale ona się wycofała z jego organizacji. Trwają w tej sprawie negocjacje z Chile.

Co to oznacza dla Polski i Śląska?
Daje to nam chwilę oddechu od presji, jaką na nas wywierano, mimo że tak naprawdę nie jesteśmy nawet w czołówce światowych emitentów gazów cieplarnianych. Plasujemy się dopiero w okolicach 20. miejsca. Polska powinna odejść od węgla, nie mam co do tego wątpliwości, ale w sferze opalania nim domów wyposażonych w piece-kopciuchy. Duża energetyka jest czysta i nie może zrezygnować z węgla, bo nie mamy alternatywnych źródeł. Oceniam katowicki szczyt klimatyczny pozytywnie, bo przedstawiliśmy na nim w sposób zdecydowany i dobry nasze stanowisko, a z drugiej strony delegaci nie tylko nie podjęli żadnej decyzji, ale wręcz cofnęli się w stosunku po porozumienia paryskiego.

Od zagranicznych mediów oberwało się nam jako organizatorom, za partnerstwo spółek energetycznych i górniczych. Słusznie?
Absolutnie niesłusznie. Oni są zbyt krytyczni wobec nas i to pisanie wyglądało tak, jakby już naprawdę nie mieli się do czego innego przyczepić. Spółki energetyczne i wydobywcze mają pieniądze, dlatego też pojawiły się na COP24 jako partnerzy, sponsorzy. Ich zainteresowanie szczytem klimatycznym należy odebrać jak najbardziej pozytywnie, bo ono pokazuje, że nasza energetyka i górnictwo nie są obojętne wobec konieczności ochrony klimatu, że chcą w tym brać udział, wysłuchiwać racji. To należy odbierać pozytywnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.