Ciężki grzech zaniechania

fot: ARC/Andrzej Bęben

Izba zwróciła uwagę na konieczność opracowania ostatecznej koncepcji zagospodarowania i dokończenia pełnej rekultywacji wyrobiska Piaseczno, aby nie doszło do kolejnej katastrofy osuwiskowej

fot: ARC/Andrzej Bęben

Zaniechań w sprawie polityki surowcowej - jak wynika z najnowszego raportu NIK - było wiele. Polska nie stworzyła systemowej oceny zasobności w strategiczne surowce kopalne, ani nie wytyczyła spójnej polityki gospodarki surowcowej. Elementy tej polityki pojawiały się co prawda w różnych dokumentach, ale z powodu rozproszenia kompetencji ministrowie właściwi dla gospodarki i środowiska dopuścili się licznych zaniechań. Dopiero powołany w 2016 r. międzyresortowy Zespół ds. Polityki Surowcowej Państwa rozpoczął prace nad strategią.

Ministrowie nie opracowali wykazu złóż kopalin o znaczeniu strategicznym dla gospodarki - alarmuje NIK. Nie wydali (mieli uczynić to w 2010 r.) rozporządzenia w sprawie wykazu złóż węgla kamiennego i brunatnego o znaczeniu strategicznym dla bezpieczeństwa energetycznego. Nie rozpoznali złóż strategicznych gazu ziemnego, nie zapewnili ich ochrony. Nie sporządzono też wykazu wszystkich złóż kopalin strategicznych wraz z zasięgiem ich występowania.

W ostatnich latach nikt poza przedsiębiorcami, którzy zabiegali o koncesję, nie wykonywał badań geologicznych. Zaniedbań jest mnóstwo.

- Przede wszystkim musimy zbilansować złoża nie tylko pod kątem ich obecności, ale też pod względem możliwości eksploatacji. Nie może być tak: wiem, że mam górę, ale nie wiem, czy mogę na nią wejść. Te prace trzeba wykonać jak najszybciej - mówi Jerzy Markowski, b. wiceminister gospodarki.

Przypomina, że to surowce decydują o suwerenności energetycznej, zaś ta o suwerenności gospodarczej kraju. Niestety nasza wiedza na temat posiadanych surowców, choć strategiczna i ważna, to jest niezwykle ułomna.

- Surowce w naszym kraju są traktowane jak utrapienie, kłopot, a nie jak aktywa i szansa na rozwój - zapewnia ekspert.

Informuje, że co prawda minister środowiska co roku publikuje bilans strategicznych surowców państwa, ale to bilans ułomny, niekompletna wiedza.

Bogusław Ziętek, przewodniczący WZZ Sierpień 80 uważa, że Najwyższa Izba Kontroli w sprawie polityki surowcowej państwa odkryła to, co wszyscy od dawna wiedzieli i ostrzegali przed konsekwencjami zaniechań.

- Konsekwencje tego wieloletniego braku polityki surowcowej są fatalne. Efekt to kończące się niebawem koncesje na wydobycie, których uzyskanie, przedłużenie czy rozszerzenie obszaru eksploatacji w terminie jest mało realne. To katastrofalne zaniechania - mówi przewodniczący Ziętek.

Dodaje, że politycy zaniedbując przez długie lata politykę surowcową, nic nie robiąc w kierunku jej stworzenia, tak naprawdę skazali górnictwo na zagładę.

- To zaskakujące działanie w kraju, którego podstawą bezpieczeństwa energetycznego jest węgiel. Politycy w ten sposób sami sobie strzelili w kolano - podkreśla Bogusław Ziętek.

Z kolei Wacław Czerkawski, przewodniczący śląskiego OPZZ, podchodzi ostrożnie do raportu NIK.

- To już drugi dotyczący branży górniczej raport (pierwszy z czerwca 2017 r. pt. „Funkcjonowanie górnictwa węgla kamiennego w latach 2007-2015 na tle założeń programu rządowego” - przyp. red.), który oceniam jako tendencyjny i nie do końca zgodny z prawdą. Krytykuje on brak programów dla górnictwa. Tymczasem nie jest prawdą, że ich nie było, podobnie zresztą jak polityki surowcowej. Ona co prawda nie była zebrana w jednym dokumencie, ale istniała w zapisach różnych aktów - podkreśla szef śląskiej OPZZ.

Czerkawski przekonuje, że polska gospodarka, surowce, energetyka są specyficzne.

- Żyjemy w kraju, w którym słońce raz świeci, drugi raz nie. Podobnie jest z wiatrem. Farmy wiatrowe na Bałtyku może będą, a może nie. Jesteśmy uzależnieni od surowców i tego nie zmienimy, a przynajmniej nieszybko. W raporcie NIK-u podoba mi się, że docenia on rolę surowców dla naszej gospodarki, uzmysławia, jak są one ważne - mówi związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.