Górnictwo: PGG zapewnia, że wywiązało się z zamówień

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Grupa PGG pomimo niedopełnienia przez miasto Łódź formalności związanych z zamówieniami węgla, m.in nie potwierdzeniem przez miasto odbiorów, wysłała kolejne transporty węgla

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Polska Grupa Górnicza zapewniła, że ciągłość dostaw węgla po preferencyjnych cenach dla mieszkańców Łodzi nie jest w ogóle zagrożona. To odpowiedź spółki na zarzuty władz Łodzi, że nie zrealizowała zamówienia na dostarczenie surowca potrzebnego mieszkańcom.

Jak podkreślił w czwartek rzecznik prasowy PGG Tomasz Głogowski, ciągłość dostaw węgla dla mieszkańców Łodzi nie jest w ogóle zagrożona.

- Grupa PGG pomimo niedopełnienia przez miasto Łódź formalności związanych z zamówieniami węgla, m.in nie potwierdzeniem przez miasto odbiorów, wysłała kolejne transporty węgla tak, aby dotarły one na czas do mieszkańców Łodzi - tłumaczył.

Poinformował, że 9 stycznia do punktu dystrybucji PGG dotarł transport 2 tys. ton węgla. Kolejny transport również na 2 tys. ton jest zaplanowany - według harmonogramu - na 17 stycznia.

- Nie ma więc mowy o tym, żeby mieszkańcy byli pozbawieni dostaw węgla. W styczniu PGG SA zrealizuje praktycznie całe zapotrzebowanie Łodzi na zamówiony węgiel - zapewnił.

To odpowiedź spółki na zarzuty przedstawicieli władz Łodzi oraz odpowiedzialnego w tym mieście za dystrybucję węgla po preferencyjnych cenach MPO o to, że rząd nie dostarczył zamówionego przez miasto węgla dla łodzian.

Jak mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej dyrektor departamentu pracy, edukacji i kultury UMŁ Piotr Bors, do 12 stycznia rząd dostarczył tylko jedną piątą węgla, który jest potrzebny łodzianom i został on rozdysponowany już do mieszkańców.

- Polska Grupa Górnicza w wysłanym oświadczeniu mija się z prawdą. Przedstawimy potwierdzenie faktu, że do PGG z Łodzi trafiło zamówienie na 4 tys. ton węgla. Potrzebujemy czasu na rozdystrybuowanie węgla, a ludzie na wpłacenie pieniędzy - powiedział.

Jak tłumaczył, nie wie, gdzie znajduje się węgiel, o którym mowa oświadczeniu PGG.

- Na pewno nie ma go na placu MPO, który stoi pusty. Nikt się z nami nie kontaktował. Ponadto PGG oświadczyło, że nie złożyliśmy zamówienia. Mamy maile z potwierdzeniami, że składaliśmy zamówienie na węgiel - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.