Górnictwo: Proces ciągłego odwadniania kopalń jest konieczny dla ich funkcjonowania

fot: Maciej Dorosiński

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele największych spółek węglowych

fot: Maciej Dorosiński

+15 Zobacz galerię

Galeria
(18 zdjęć)

Kopalnie przez cały czas muszą być odwadniane, żeby podziemnych wyrobisk nie zalała woda. Sęk w tym, że część kopalnianych wód jest w dużej mierze zasolona. O tym, jakie w związku w tym działania podejmują kopalnie, mówili we wtorek, 30 maja, w Katowicach przedstawiciele spółek górniczych.

Spotkanie odbyło się w katowickiej siedzibie Polskiej Grupie Górniczej, a wzięli w nim udział przedstawiciele największych spółek prowadzących wydobycie w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym: PGG, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Taurona Wydobycie, Węglokoksu Kraj oraz Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Uczestnicy spotkania przedstawili działania podejmowane przez spółki w kontekście ubiegłorocznej katastrofy ekologicznej, która miała miejsce w Odrze. Przypomnijmy, do tego zdarzenia doszło latem 2022 roku, a jego konsekwencją był masowy pomór ryb i innych zwierząt w Odrze. Jak wskazywali eksperci, katastrofa była m.in. konsekwencją zrzutu wód przemysł do rzeki, a w tym kontekście pojawiły się również zarzuty pod adresem kopalń, które odprowadzają do Odry zasolone wody.

Jak argumentował Rajmund Horst, wiceprezes ds. produkcji Polskiej Grupy Górniczej, katastrofa na Odrze była procesem na tyle skomplikowanym i złożonym, że nie można tu wskazać jednej czy nawet kilku jednoznacznych przyczyn.

- Były to m.in. warunki atmosferyczne i poziom wody w rzece oraz wiele innych czynników, które wystąpiły w jednym czasie. Niemniej jednak, będąc elementem systemu wprowadzania wody do rzeki, czujemy się w pełni za to odpowiedzialni. Stąd też nasze działania, które wykraczają zdecydowanie poza to, co mamy zapisane w ramach naszych obowiązków prawnych – mówił Horst.

Odnosząc się do ubiegłorocznej katastrofy ekologicznej na Odrze, wiceprezes Horst podkreślił, że udział wody odprowadzanej z kopalń spółki w przepływającej wodzie Odry nie przekracza 1 proc. - to ok. 40 m sześc. na minutę wobec ok. 3-4 tys. m sześc. przepływu wód Odry.

Jak zaznaczył wiceprezes JSW Edward Paździorko proces ciągłego odwadniania kopalń jest konieczny dla ich funkcjonowania.

- Bez odwadniania nie ma życia kopalni. To jest naturalny proces, a odprowadzanie wód to warunek istnienia każdej kopalni – zaznaczył wiceszef JSW.

Przedstawiciele wszystkich węglowych spółek podkreślili, że zasolone wody z kopalń są odprowadzane do rzek zgodnie z przepisami prawa określonymi w otrzymanych pozwoleniach wodno-prawnych. Największe znaczenie w ograniczeniu wpływu zasolonych wód kopalnianych na stan wód w rzekach mają systemy retencyjno-dozujące. Ich głównym zadaniem jest gromadzenie wód kopalnianych, kiedy stan wody w rzece jest niski i odprowadzanie ich przy wysokim stanie wody - to powoduje zmniejszenie stężenia soli, głównie chlorków i siarczanów.

W GZW funkcjonują dwa takie systemy: Olza oraz Mała Wisła. Olza ma pojemność ok. 1,1 mln m sześc., co pozwala retencjować kopalniane wody przez 21 dni, natomiast Mała Wisła z pojemnością 2 mln m sześc. pozwala na ich gromadzenie przez 60 dni.

Z tych systemów korzysta jednak tylko część kopalń. Dla przykładu w przypadku PGG wody samodzielnie odprowadzają kopalnie m.in. Sośnica, Bielszowice, Staszic-Wujek, Rydułtowy czy Mysłowice-Wesoła. Jednym z głównych działań, które mają służyć ochronie wód, ma być rozbudowa zbiorników retencyjno-dozujących, tak aby zwiększy możliwości gromadzenia wód w tych zakładach.

- W tych kopalniach staramy się wykorzystując stare nieczynne zbiorniki albo zbudować nowe, aby stworzyć własne systemy dla tych kopalń. One oczywiście nie będą pozwalały na tak długie gromadzenie wody, jak zbiorniki na Olzie czy Małej Wiśle, ale nawet każde kilka czy kilkanaście dni będą bezcenne – powiedział Horst.

- Jesteśmy zdeterminowani, aby podobnej katastrofie, jak przed rokiem, zapobiec albo nie przyczynić się do jej powstania – dodał wiceszef PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

WUG i JSW o bezpieczeństwie: kwalifikacje załóg, urlopy górnicze i stan wyrobisk

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa spotkał się 11 września 2026 r. z przedstawicielami Jastrzębskiej Spółki Węglowej, by omówić bezpieczeństwo pracy w kontekście kwalifikacji załóg, odejść na urlopy górnicze oraz utrzymania obiektów i wyrobisk wentylacyjnych.