Chopin 135 metrów pod ziemią. Chiński pianista Hao Rao zachwycił w Kopalni Soli „Wieliczka”
Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.
fot: Tomasz Adamek/ ZKS Wieliczka
Chopin 135 m pod ziemią
fot: Tomasz Adamek/ ZKS Wieliczka
Są spotkania, które pozostają w pamięci długo po wybrzmieniu ostatniego dźwięku. Takim wydarzeniem był koncert chińskiego pianisty Hao Rao, który 27 października wypełnił Komorę Jana Haluszki muzyką Fryderyka Chopina.
W jednej z najpiękniejszych komór Kopalni Soli „Wieliczka”, 135 metrów pod ziemią, rozbrzmiały utwory kompozytora, którego twórczość towarzyszy artyście od dzieciństwa. Program koncertu prowadził słuchaczy od subtelnego, pełnego zadumy nokturnu, przez pełne emocji scherza, w których liryczne melodie przeplatały się z energią i gwałtownymi kontrastami, aż po majestatyczny finał.
Wieńczący wieczór Polonez As-dur „Heroiczny” w wykonaniu Hao Rao był niezwykle poruszający - jego siła, rozmach i emocjonalna intensywność porwały publiczność, pozostawiając słuchaczy pod ogromnym wrażeniem.
Na zakończenie koncertu słowa uznania i podziękowania skierował do artysty Prezes Zarządu Kopalni Soli „Wieliczka” S.A. Marian Leśny, nie kryjąc zachwytu nad talentem i mistrzowską interpretacją muzyki Chopina. Na pamiątkę wizyty wręczył mu wykonaną z soli rzeźbę inspirowaną pomnikiem kompozytora z warszawskich Łazienek Królewskich.
Śladami Chopina, który zwiedził Wieliczkę w 1829 roku
Wizyta miała dla artysty szczególny wymiar. Fryderyk Chopin, którego twórczość jest mu tak bliska, zwiedził wielicką kopalnię w 1829 roku. Niemal dwa stulecia później Hao Rao przyjechał tutaj, aby poznać to samo miejsce i podzielić się z publicznością własną interpretacją jego muzyki.
Symbolicznym połączeniem tych dwóch historii była chwila, gdy pianista oglądał księgę zwiedzających z oryginalnym podpisem kompozytora.Przed koncertem Hao Rao odkrywał podziemną Wieliczkę z dwóch perspektyw.
Na Trasie Górniczej, wyposażony w kask i lampę, poznawał górnicze zadania i pracę ludzi, którzy przez wieki tworzyli podziemny świat. Na Trasie Turystycznej podziwiał solne rzeźby, Kaplicę św. Kingi, podziemne jeziora i monumentalne komory. Próby w Komorze Jana Haluszki pozwoliły mu poznać niezwykłą akustykę i przestrzeń, w której miał wystąpić.
Muzyka stała się podczas tej wizyty wspólnym językiem, łączącym polskie dziedzictwo z wrażliwością chińskiego artysty. A Kopalnia Soli „Wieliczka” - kolejnym wyjątkowym miejscem na jego drodze śladami Chopina, do którego odtąd będzie mógł wracać również we wspomnieniach.