Chińczycy ratują świat cynkiem

fot: Krystian Krawczyk

Choroba zakaźna COVID-19, wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2, wybuchła w grudniu w Chinach

fot: Krystian Krawczyk

Chińscy producenci cynku zwiększają eksport po tym, jak globalny kryzys podaży otworzył rzadką okazję do sprzedaży za granicą - informuje mining.com.

- Produkcja w Chinach, na które przypada ponad połowa światowej produkcji, osiąga rekordowy poziom w czasie, gdy globalne zapasy tego metalu gwałtownie spadają. W rezultacie eksport rafinowanego cynku prawdopodobnie gwałtownie wzrósł w październiku i oczekuje się, że będzie rósł dalej w ciągu ostatnich dwóch miesięcy roku, ponieważ huty korzystają ze wzrostu cen międzynarodowych, podczas gdy ich rynek krajowy znajduje się w stagnacji - pisze mining.com.

Według ekspertów wolumen eksportu może wzrosnąć nawet do 50 000 ton łącznie w listopadzie i grudniu, w porównaniu z około 10 000 ton w październiku. Przez większość ostatnich trzech lat Chiny eksportowały zaledwie kilkaset ton miesięcznie.

Ostatni raz kraj ten wysyłał znaczące ilości po inwazji Rosji na Ukrainę, która podniosła ceny energii i doprowadziła do zamknięcia hut na całym świecie. W maju 2022 roku wolumen przekroczył 35 000 ton, co stanowi miesięczny rekord.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.