Chcą 200 mln zł od prywatnej kopalni. Wpłynął pozew

fot: Maciej Dorosiński

Roboty przygotowawcze w Silesii posuwają się naprzód. Prowadzone są pokładach: 312 w chodniku 341 i 341a, w pokładzie 330, chodnik 330 i 330a, drążona jest ponadto pochylnia 604

fot: Maciej Dorosiński

Należące do spółki Bumech Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia otrzymało od jednej z krajowych spółek pozew o zapłatę 203 mln zł. PG Silesia podtrzymuje swoje stanowisko o bezzasadności roszczenia.

Jak poinformowali przedstawiciele Bumechu, spółka w poniedziałek, 8 kwietnia, powzięła informacje o otrzymaniu przez spółkę zależną, czyli Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia od krajowej spółki kapitałowej (określanej dalej jako KSK) pozwu o zapłatę 203 mln zł.

„PGS dnia 17.02.2022 r. wniósł przeciwko KSK pozew o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, w związku z prowadzonymi negocjacjami dla planowanej sprzedaży węgla, które nie zakończyły się podpisaniem umowy w wyniku wojny na Ukrainie, nadzwyczajnej zmiany stosunków i wystąpienia siły wyższej. W raporcie bieżącym nr 26/2023 z dnia 20.12.2023 roku Emitent poinformował o otrzymaniu przez PGS od KSK wezwania do zapłaty wynikającego z noty wystawionej przez KSK, w ramach nieistniejącego stosunku prawnego, objętego pozwem PGS z dnia 17.02.2022 r. Przedmiotowe roszczenie, jako bezzasadne, nie zostało zaspokojone przez PGS” – wskazano w komunikacie Bumechu.

„W ślad za wezwaniem do zapłaty KSK złożyła przeciwko PGS pozew o zapłatę kwoty 203 mln zł tytułem odszkodowania za niewykonanie rzekomego stosunku prawnego, którego dotyczy pozew PGS z dnia 17.02.2022 r. o ustalenie nieistnienia. PGS podtrzymuje swoje stanowisko o bezzasadności roszczenia KSK, które potwierdzi w odpowiedzi na pozew” – czytamy dalej w komunikacie.

Bumech to firma górnicza, która zajmuje się m.in. drążeniem wyrobisk podziemnych, serwisem i remontem maszyn oraz produkcją urządzeń i maszyn górniczych. W styczniu 2021 r. Bumech przejął Przedsiębiorstwo Górnicze Silesia, które prowadzi wydobycie węgla kamiennego w kopalni Silesia w Czechowicach-Dziedzicach.

PG Silesia jest największą prywatną kopalnią węgla kamiennego w Polsce. Kopalnia zatrudnia około 1350 osób, natomiast oprócz załogi własnej w zakładzie pracuje jeszcze kilkaset osób zatrudnionych w firmach zewnętrznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.