Ceny: gaz bez zmian, energia elektryczna nieco w dół

fot: Krystian Krawczyk

To trudny projekt

fot: Krystian Krawczyk

Dziś (17 grudnia) mija termin ogłoszenia nowych taryf na energię elektryczną i gaz, jeśli miałyby obowiązywać od początku przyszłego roku. Według ekspertów pierwsze mogą nieznacznie spaść, a drugie prawdopodobnie nieznacznie wzrosną lub pozostaną bez zmian. To pierwsza ważna decyzja URE po tym, jak z funkcji prezesa ustąpił Marek Woszczyk, znany ze swojej niechęci do wniosków o podniesienie cen.

- Spodziewałbym się obniżki cen energii elektrycznej - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Tomasz Chmal, ekspert ds. energetyki Instytutu Sobieskiego. - W ciągu ostatnich kilku lat ceny energii na rynku hurtowym spadły o ponad 20 proc., w związku z tym ta cena również powinna przenosić obniżkę na odbiorców końcowych.

W Urzędzie Regulacji Energetyki leżą wnioski taryfowe czterech dostawców, trzech z nich wnioskuje o obniżenie cen energii o ok. 6 proc., jedna firma chce utrzymania taryf z grupy G (dla odbiorców indywidualnych) na niezmienionym poziomie.

- W przypadku stawek opłat dystrybucyjnych spodziewałbym się raczej utrzymania ich na dotychczasowym poziomie, ewentualnie korektę o poziom inflacji, czyli 1-2 proc. - przewiduje Chmal. - Nie spodziewałbym się wielkiego ruchu w górę czy w dół.

Według eksperta, URE powinien wziąć pod uwagę nakłady inwestycyjne, jakie firmy energetyczne muszą ponieść w związku z koniecznością napraw i modernizacji sieci dystrybucyjnych.

- W przypadku energii elektrycznej obniżka na poziomie 6-7 proc., może 5-7 proc., jest racjonalna. Odzwierciedlałaby również obniżkę cen energii na rynku hurtowym i również brałaby pod uwagę poziom inflacji, który jest stosunkowo niewielki. Więc myślę, że taryfa G będzie raczej obniżona, natomiast jeżeli chodzi o stawki dystrybucyjne, raczej pozostaną na niezmienionym poziomie - wyjaśnia Chmal.

17 grudnia to też granica czasowa dla ogłoszenia nowych taryf gazowych. Pierwszą propozycję PGNiG ówczesny prezes URE Marek Woszczyk odrzucił i wezwał spółkę do korekty.

- Taryfy od wielu miesięcy, a nawet już ta praktyka trwa kilka lat, są bardzo niekorzystne dla PGNiG - ocenia Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw. - Od tego momentu, kiedy wynegocjowaliśmy z Rosjanami dosyć dobre umowy, zostały wykrzywione w sposób dramatyczny.

Te umowy spowodowały obniżkę cen dla klientów indywidualnych o ok. 10 proc., a dla odbiorców przemysłowych - o 2-4 proc. Te taryfy miały obowiązywać do końca III kwartału obecnego roku, ale zostały przedłużone do końca grudnia.

- To jest chora taryfa, chora struktura, która powoduje, że PGNiG po prostu dokłada do tego interesu - mówi Szczęśniak. - Gdyby poprzedni prezes URE był, to bym zakładał, że PGNiG nie dostanie podwyżki, ponieważ prezes Woszczyk był znany z tego, że lubił PGNiG dociskać do ściany. Jego decyzje wzbudzały kontrowersje, ponieważ było to zachowanie wbrew regułom sztuki.

Teraz obowiązki prezesa pełni wiceprezes Maciej Bando.

- Jaką teraz URE podejmie decyzję, nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo nie wiem, jakie czynniki będą istotne - przyznaje Tomasz Chmal.

Z drugiej strony, inne decyzje niż podejmowane do tej pory przez URE spowodowałyby, że indywidualni odbiorcy płaciliby więcej.

- To chroni konsumentów, ale jest sprzeczne z interesem biznesowym - przekonuje Szczęśniak. - Taryfy PGNiG są wciśnięte w ziemię, są dosyć niskie. Zresztą to widać po różnicy cen między giełdą gazową a taryfami. Widać, że na giełdach gazowych są ceny europejskie, a na taryfach są ceny polskie. I tutaj jest problem dla PGNiG - przyznaje ekspert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górniczy związkowcy mają nowego lidera. To doświadczony ratownik

Artur Domowicz nowym Przewodniczącym Związku Zawodowego Ratowników Górniczych. Jubileusz 30-lecia uczczono Spotkaniem Gwarków.

O szansach dla górniczego regionu na Europejskim Forum Sprawiedliwej Transformacji

Nowe możliwości i perspektywy dla regionu bełchatowskiego po odejściu od węgla - to główne tematy Europejskiego Forum Sprawiedliwej Transformacji w Bełchatowie. Podczas inauguracji podkreślano, że największą szansą jest powstanie w tym miejscu drugiej w Polsce elektrowni jądrowej.

We wtorek paliwo droższe. Sprawdź ceny

We wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,58 zł, benzyny 98 - 7,27 zł, a oleju napędowego - 8,18 zł - wynika z poniedziałkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne benzyny i oleju napędowego będą wyższe niż w poniedziałek. W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,51 zł, benzyny 98 - 7,21 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł.

Marian Zmarzły

Węgiel zostaje w grze. Teraz czas policzyć szanse i ryzyka kopalń

Lepsze przygotowanie frontów eksploatacyjnych, wykorzystanie maszyn, ograniczenie przestojów i racjonalizacja infrastruktury mogą poprawiać produktywność. Każda taka decyzja musi  uwzględniać bezpieczeństwo załóg, dostępność zasobów oraz koszty w dłuższym horyzoncie.