Bytom: czy wąskotorówka wznowi przewozy węgla?

fot: Tomasz Rzeczycki

Stacja Bytom Karb Wąskotorowy. Tutaj wagony-węglarki czekają na lepsze czasy

fot: Tomasz Rzeczycki

Górnośląskie Koleje Wąskotorowe posiadają na stanie 37 węglarek, lecz węgla nie wożą od 2001 r. Czy jest szansa, że ruch towarowy zostanie wznowiony?

- Nie ma obecnie możliwości prowadzenia przewozów towarowych - wyjaśnia Paweł Niemczuk, pełnomocnik zarządu Stowarzyszenia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. - W pobliżu istniejącej linii wąskotorowej nie ma potencjalnych nadawców ładunków. Kopalnię Rozbark zamknięto w roku 2004, a kopalnię Centrum w roku 2015. Bocznice do kopalni Bobrek zlikwidowano jeszcze za czasów PRL. Transport węgla samochodami na stację i dalszy jego przewóz wąskim torem do Tarnowskich Gór czy Miasteczka Ślaskiego jest zwyczajnie nieopłacalny. Koszt przeładunku pochłonie cały potencjalny zysk, w szczególności biorąc pod uwagę fakt, że potencjalna ilość przewożonego węgla byłaby bardzo niewielka.

Górnośląskie Koleje Wąskotorowe prowadzą obecnie wyłącznie sezonowy ruch pasażerski pomiędzy Bytomiem a Miasteczkiem Śląskim. Latem w soboty i niedziele korzystają z nich głównie grzybiarze i amatorzy kąpieli z Zalewie Nakło-Chechło koło Miasteczka Śląskiego. Późną jesienią kursuje w niedzielę Srebrny Pociąg, przewożący z Bytomia do Tarnowskich Gór turystów do Zabytkowej Kopalni Srebra. W nie tak dalekiej przeszłości czynione były starania, by wznowić przewozy węgla. Jak dotąd ostatni pociąg towarowy pojechał 15 maja 2001 r., wioząc transport węgla z KWK Rozbark do Elektrowni Chorzów.

- W latach 2003 i 2004 staraliśmy się podjąć przewozy towarowe - dodaje Paweł Niemczuk z SGKW. - Osobiście zajmowałem się tą sprawą. Było trzech potencjalnie zainteresowanych odbiorców: skład w Tarnowskich Górach, skład w Miasteczku Śląskim oraz firma zlokalizowana koło kamieniołomu na Lazarówce. Zamierzenia te jednak nie doszły do skutku z następujących przyczyn. Wszyscy odbiorcy to składy węgla zaopatrujące okoliczną ludność, a do opalania pieców w domach potrzebny jest węgiel gruby. Taki węgiel dostarczała kopalnia Rozbark, ale w roku 2004 została zamknięta. Składy te dopuszczały możliwość zamawiania pewnych ilości, mniejszych niż z Rozbarku, gorszych gatunków węgla z kopalni Centrum. Jednak dyrekcja tej kopalni nie była zainteresowana załadunkiem węgla na wagony wąskotorowe z racji tego, że dawną sortownię ładująca na wagony wąskotorowe zaadaptowano na potrzeby samochodów ciężarowych. Konieczne by też było poniesienie przez kopalnię nakładów na remont bocznicy oraz wagi wagonowej. Ostatecznie pod koniec roku 2004 kopalnia Centrum zlikwidowała należącą do niej infrastrukturę wąskotorową. Poza tym Stowarzyszenie nie posiada i nie posiadało licencji na przewozy towarowe. W tamtym czasie, czyli w roku 2002, uzyskanie takiej licencji było bardzo kosztowne. Obecnie posiadanie takiej licencji jest zupełnie bezcelowe.

Jeszcze w 1983 r. spośród 36 kopalń, cztery korzystały z usług GKW. Były to kopalnie Siemianowice, Dymitrow (późniejsza Centrum), Zabrze i Katowice. W 1983 r. wagony wąskotorówki przewiozły 1,43 mln t węgla. Jak się okazuje, Stowarzyszenie obsługujące górnośląską wąskotorówkę ma nadzieję na wznowienie przewozów towarowych w dalszej perspektywie.

- Być może w przyszłości taka możliwość się pojawi - uważa Paweł Niemczuk. - Dlatego też, wydając uzgodnienia dotyczące budów, przebudów i remontów w obszarze kolejowym, np. mostów i wiaduktów, zawsze wymagamy zachowana takich parametrów, aby nie uniemożliwić podjęcia przewozów towarowych. W końcu kolej istnieje już przeszło 160 lat i wszytko wskazuje na to, że będzie istniała kolejne liczne lata. Dziś nikt nie wie, co się będzie działo za kolejnych 50 czy 100. Coś, co dziś wydaje się niemożliwe za tych 50 czy 100 lat, może się okazać możliwe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.