Bytom był kopalnianą potęgą. Co zostało po niej dzisiaj?

1761121943 sanecki

fot: UM Bytom/Hubert Klimek

Tomasz Sanecki podczas spotkania autorskiego

fot: UM Bytom/Hubert Klimek

Historia Bytomia nierozerwalnie związana jest z górnictwem, które zwłaszcza w XIX i XX wieku miało ogromny wpływ na losy miasta. O dziejach górnictwa w tym mieście, historii kopalń i zakładów górniczych opowiadał we wtorek, 21 października historyk Tomasz Sanecki w Bytomskim Centrum Kultury. Podczas spotkania autorskiego zaprezentował swoją książkę „Bytomskie Zakłady Przemysłowe. Kopalnie i zakłady górnicze”.

Już w średniowiecznym Bytomiu wydobywano srebro, jednak prawdziwe bogactwo przyniosło miastu wydobycie węgla kamiennego w XIX i XX wieku. Bytom w tym czasie był nie tylko miastem węgla. XIX i XX wieku to również eksploatacja rudy cynku i ołowiu, żelaza, a także dolomitu. O tym wszystkim można przeczytać w książce „Bytomskie Zakłady Przemysłowe. Kopalnie i zakłady górnicze”.

- Praca nad książką nie była łatwa. Wiele zakładów przemysłowych w niej opisanych nie istnieje już od dziesięcioleci, dlatego zebranie informacji, dokumentów, zdjęć i wreszcie połączenie ich w całość zabrało mi dwa lata – mówi o pracy nad swoją książką bytomski historyk Tomasz Sanecki. – W publikacji miłośnicy postindustrialnych obiektów znajdą nie tylko garść ciekawych informacji o kopalniach i zakładach górniczych w Bytomiu, ale również archiwalne zdjęcia i rysunki, niektóre dotąd niepublikowane.

Szombierki, Miechowice, Bobrek, Centrum, Rozbark, Powstań Śląskich, Łagiewniki - takie nazwy nosiły bytomskie kopalnie, o których można przeczytać w książce bytomskiego historyka. Dzisiaj w mieście została tylko kopalnia Bobrek oraz prywatna kopalnia Eko-Plus.

- Kopalnia Bobrek miała duże pokłady węgla, ale po wypadku z ubiegłego roku zdecydowano, że nie będzie fedrowała, choć ma jeszcze pokłady. Od 1 stycznia 2026 roku będzie postawiona w stan likwidacji - mówił Tomasz Sanecki podczas spotkania.

Książka Tomasza Saneckiego przedstawia historię najważniejszych i najlepiej udokumentowanych kopalń węgla kamiennego, cynku i ołowiu, a także dolomitu na terenie Bytomia. Mimo skąpych informacji w pracy pojawiły się także wzmianki o mało znanych kopalniach, w których wydobywano węgiel kamienny, rudę cynku i ołowiu oraz rudę żelaza, jak również dolomit i limonit. W książce nie brakuje także odniesień do ciekawej historii Bytomia, rozwoju górnictwa na Górnym Śląsku zwłaszcza po włączeniu Śląska w granice Królestwa Prus oraz niezwykle cennych i mało znanych fotografii, które udało się autorowi odnaleźć w niemieckich czasopismach z okresu międzywojennego, jak również Narodowym Archiwum Cyfrowym i Śląskiej Bibliotece Publicznej. Prawdziwą perełką są jednak zdjęcia oryginalnych dokumentów i rysunków z widocznymi budynkami dawnych kopalni na terenie Bytomia oraz wycinki z polskich gazet, które relacjonowały wydarzenia w bytomskich kopalniach.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Górnicze dziedzictwo jako narzędzie edukacji. Muzeum Saturn zaprasza na cykl szkoleń

Jak wykorzystać dziedzictwo przemysłowe jako narzędzie edukacji, animacji i budowania lokalnych partnerstw? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwać będą uczestnicy cyklu szkoleń „Górnicza tożsamość Zagłębia”, organizowanego przez Muzeum Saturn w Czeladzi.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.