Byli prezesi zarobili więcej od nowych

fot: Pixabay.com

Niższe czternastki mają związek w wprowadzeniem nowych przepisów podatkowych

fot: Pixabay.com

W największych państwowych firmach nadal nie stosuje się mrożenia płac szefów wymaganego przez ustawę okołobudżetową - wskazuje we wtorkowym wydaniu “Dziennik Gazeta Prawna“.

Prezesi 10 największych spółek znajdujących się w domenie Skarbu Państwa zarobili w swoich firmach w ubiegłym roku łącznie 7,8 mln zł. Ich poprzednicy z czasów Prawa i Sprawiedliwości, którzy byli zwalniani na początku przez nowe władze, otrzymali o ponad połowę więcej: 12,8 mln zł - oszacował “DGP“ na podstawie raportów spółek giełdowych.

“Dlaczego starzy zarobili więcej? Są dwa powody. Pierwszy: odchodzący otrzymali odprawy i wynagrodzenie z tytułu zakazu konkurencji. Drugi powód: nowi dostawali gołe pensje. Pierwsze wypłaty bonusów, które mogą nawet podwoić ostateczną wielkość zarobków, będą dopiero w tym roku“ - pisze dziennik.

Jak zauważyła gazeta, ustawa kominowa z 2016 r. mówi o tym, że płaca prezesów największych firm z udziałem Skarbu Pastwa może wynosi maksymalnie 15-krotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Z kolei ustawy okołobudżetowe co roku wskazują, że pod uwagę należy brać średnią z ostatniego kwartału 2016 r., która wynosiła 4,4 tys. zł. Tyle że największe spółki pomijały zapis z ustawy okołobudżetowej.

“Problem w tym, że... nic się nie zmieniło. Najwięksi nadal nie zwracają uwagi na ustawę okołobudżetową. A średnia płaca w końcówce 2023 r. zbliżyła się do 7,8 tys., zaś w końcu ub.r. przekroczyła 8,5 tys. zł“ - zauważa “DGP“.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".

Polski elektryk z Jaworzna w 2029 roku. Są nowe informacje

Polski samochód elektryczny ma wyjechać z fabryki w Jaworznie w 2029 roku – powtórzył prezes ElectroMobility Poland. Przekazał też nowe informacje o inwestycji. 

Krzysztof Galos: „Bezpieczeństwo surowcowe Polski zaczyna się w drugim obiegu”. Gra toczy się o metale dla energetyki i obronności

Stawka rośnie wraz z napięciami geopolitycznymi. Europa nadal sprowadza wiele metali, pierwiastków i komponentów z ograniczonej liczby kierunków.