Bukowa Góra prawie jak Stonehenge

fot: Aldona Minorczyk-Cichy

Las na Bukowej Górze to urokliwe miejsce, a dzięki odkryciom archeologicznym stało się jeszcze bardziej znane

fot: Aldona Minorczyk-Cichy

Bukowa Góra, niewielkie wzniesienie w Dąbrowie Górniczej Ujejscu, to jedno z najbardziej tajemniczych miejsc w województwie śląskim i w kraju. Archeologiczna sensacja na miarę słynnego Stonehenge w Anglii – kurhany i megality sprzed tysięcy lat. Do tego oszałamiający bukowy las, przynoszący ukojenie w skwarny dzień. Świetne miejsce na spacer dla każdego, ale też na rowerową przejażdżkę.

Prace archeologiczne na Bukowej Górze prowadzi od 2021 roku Muzeum Sztygarka z Dąbrowy Górniczej. Przewodzi im prof. Dariusz Rozmus. Finansowane są przez miasto. To miejsce od dawna intrygowało badaczy. Naukowcy znaleźli tam krzemienie, które prawdopodobnie pochodzą ze schyłkowego paleolitu. Są ślady wskazujące na neolityczny grób ciałopalny z ok. VII w. p.n.e..

Znaleziono m.in. dolomit diploporowy, czyli kamień inny niż ten, z którego zbudowana jest góra. Musiał na nią zostać specjalnie przyniesiony. Na niektórych głazach są ślady obróbki kamiennymi narzędziami.

Oprócz pochówków, w różnych okresach rejon Bukowej Góry mógł służyć jako miejsce religijnego kultu. Sugerują to skierowane na północ głazy i kamienie, mogące odnosić się do dawnych wierzeń, powiązanych z astronomią. Okolica mogła również mieć duże znaczenie dla średniowiecznego przemysłu. Zaskakujące jest, że góra była miejscem kultu i pochówków przez całe tysiąclecia, od neolitu, poprzez epoki brązu i żelaza, aż do średniowiecza. To niezwykle rzadko spotykane.

Jak podkreśla prof. Rozmus, na Bukowej Górze są ślady różnych epok. Datowanie przy użyciu metod radiowęglowej i termoluminescencyjnej wskazało m.in. 6500 lat p.n.e., co odpowiada czasom budowniczych megalitów, a uzyskano je właśnie z datowania piasku wydobytego spod kamiennego bloku. Są tu ślady także z wieków późniejszych – II, VII, VIII, IX, nawet XIV i XV.

Łukasz Konarzewski, wojewódzki konserwator zabytków, podczas wizyty na Bukowej Górze podkreślił, że występowanie megalitów, które są charakterystyczne dla rejonów północno-zachodnich, w tej części Europy to rzadkość. Są m.in. w Bretanii, Szkocji, rzadziej Skandynawii. Wiele wskazuje, że to miejsce związane z kultem i pochówkami. Trzeba je chronić, ale zarazem eksponować, umożliwić wszystkim poznanie tej pasjonującej historii.

Las na Bukowej Górze to urokliwe miejsce, a dzięki odkryciom archeologicznym stało się jeszcze bardziej znane i dodatkowo cechują je wysokie walory przyrodnicze. Leśnicy prowadzą tu prace od ponad 90 lat. Niedawno była to trzebież późna pozytywna. To zabieg, który nie prowadzi do wylesienia. Ma charakter pielęgnacyjny, selekcyjny i cykliczny. Usuwa się egzemplarze chore, wadliwe, ale i również zdrowe, i wydawałoby się bardzo dorodne, które jednak przeszkadzają pozostawionym do dalszej hodowli.

– Zabiegi pielęgnacyjne z natury rzeczy zmierzają do poprawy stanu lasu w każdym jego aspekcie: zdrowotnym, jakościowym, przyrodniczym, bezpieczeństwa itd. Prace pielęgnacyjne selekcyjne obrazowo można wyjaśnić w liczbach: sadzimy 6000-8000 sadzonek buka na 1 ha lasu, spośród nich posadzonych w wieku 100 lat pozostaje kilkaset dużych, okazałych drzew. Po prostu duże drzewa potrzebują dużo przestrzeni i światła dla dorodnych koron – mówi Sławomir Cichy, rzecznik Nadleśnictwa Siewierz dodając, że przez 100 lat drzewa konkurują między sobą o przestrzeń, składniki pokarmowe i wodę – słabsze przegrywają. Znajomość ekologii drzew daje leśnikom możliwość, by z niewielkim wyprzedzeniem wyselekcjonować te egzemplarze, które tę walkę nawet bez ingerencji przegrają, a także zmodyfikować działania natury, by wesprzeć te drzewa, które zostały wybrane do dalszej hodowli, i dać mieszkańcom bezpieczny do korzystania las.

Spacer wokół Bukowej Góry i zwiedzanie wykopalisk to około 1,5-2 godzin. Zaparkować można przy pobliskim cmentarzu w Ujejscu lub podjechać około 500 m dalej i skorzystać z miejsc do parkowania przy kole łowieckim. Na miejscu nie ma możliwości kupienia niczego do picia czy jedzenia, warto więc zaopatrzyć się wcześniej w prowiant. Leśnicy proszą o niezbaczanie ze ścieżek, bo góra kryje rośliny znajdujące się pod ścisłą ochroną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.