Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 816.50 USD (+0.56%)

Srebro

75.81 USD (+0.77%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.21%)

Miedź

5.63 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 816.50 USD (+0.56%)

Srebro

75.81 USD (+0.77%)

Ropa naftowa

100.13 USD (-3.35%)

Gaz ziemny

2.82 USD (+0.21%)

Miedź

5.63 USD (+0.10%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Budowali rynek dla polskiego przemysłu

fot: Witold Gałązka/ARC

- Chcielibyśmy pewne rozwiązania przenieść do naszych kopalń. Nie da się tego jednak zrobić bezpośrednio, ale skoro coś działa na poziomie 600 m, to trzeba popracować nad tym, jak to zaadaptować dla potrzeb poziomu 1000-1100 m. Słowem, trzeba dostosować australijskie rozwiązania do naszych realiów, bo tak będzie wyglądała przyszłość polskiego górnictwa - stwierdził wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Witold Gałązka/ARC

- Australijskie kopalnie nie sięgają po węgiel z tak głęboko położonych pokładów jak my. Najgłębiej fedrują na zaledwie 600 m. Różnice pomiędzy polskim a tamtejszym górnictwem są znaczne. Nasze urządzenia są tam jednak dobrze oceniane - mówi z rozmowie z Trybuną Górniczą wiceminister energii GRZEGORZ TOBISZOWSKI.

Jak pan podsumuje wizytę roboczą w Australii? Czy przyniesie korzyści naszemu górnictwu?
Pokazała, że dla strony australijskiej jesteśmy partnerami. Tak my, jak i oni, budujemy gospodarkę w oparciu o węgiel i nie zamierzamy z niego rezygnować. Zaproszono nas do współpracy. Dobrze się stało, że w delegacji uczestniczyli przedstawiciele polskich spółek i świata nauki. Ta wizyta to było budowanie rynku dla polskiego przemysłu.

W jakim zakresie możemy współpracować z tamtejszym górnictwem?
To na pewno maszyny i urządzenia, automatyzacja, czyli mechanika związana z wydobyciem węgla. Australijskie kopalnie nie sięgają po węgiel z tak głęboko położonych pokładów jak my. Najgłębiej fedrują na zaledwie 600 m. Różnice pomiędzy polskim a tamtejszym górnictwem są znaczne. Nasze urządzenia są tam jednak dobrze oceniane. W jednym z instytutów mieliśmy okazję obserwować polskie maszyny pracujące przy zgazowaniu węgla. W Australii zobaczyłem coś, co u nas dopiero jest na etapie projektowania - inteligentną kopalnię. Kopalnia bez ludzi, całkowite zastąpienie ich maszynami i automatyką - bądźmy szczerzy - to tylko teoria. Rozmawiamy o tym, na ile możemy zautomatyzować proces wydobycia, aby do tzw. centrum dowodzenia trafiało jak najwięcej informacji. Dyspozytornie w zakładach będą się w najbliższych latach radykalnie zmieniać. W australijskich kopalniach to właśnie w nich na podstawie danych informatycznych kształtuje się nawet ilość i jakość wydobywanego węgla, tworzy się linie wydobywcze dla maszyn, które wchodzą w konkretną ścianę. Górnicy mają zainstalowane na hełmach czujniki. Dzięki nim dyspozytor ma pełny obraz tego, co się dzieje w miejscu, w którym przebywają w danym momencie pracownicy. W Polsce ciągle o tym dopiero rozmawiamy. Tam to już działa.

Co możemy zaadaptować do naszych potrzeb?
Chcielibyśmy pewne rozwiązania przenieść do naszych kopalń. Nie da się tego jednak zrobić bezpośrednio, ale skoro coś działa na poziomie 600 m, to trzeba popracować nad tym, jak to zaadaptować dla potrzeb poziomu 1000-1100 m. Słowem, trzeba dostosować tamtejsze rozwiązania do naszych realiów, bo tak będzie wyglądała przyszłość polskiego górnictwa. Dlatego dobrze, że w delegacji uczestniczyli przedstawiciele Głównego Instytutu Górnictwa, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Węglokoksu i innych firm. Jestem zadowolony, że mogłem tej przyszłości dotknąć.

Czy poza górnictwem nasze firmy też zebrały jakieś doświadczenia?
To była dobra wizyta dla Węglokoksu, który jako jedną ze swoich form działalności buduje logistykę. Przedstawiciele tej firmy zobaczyli największy port na świecie i jego system logistyczny. To cenne doświadczenia. Australijczycy są pod tym względem zdecydowanie bardziej zaawansowani. Eksportują dziesiątki milionów ton surowców i robią to naprawdę sprawnie. Budują na węglu przyszłość gospodarki i nie zamierzają się z górnictwa wycofywać. Postrzegają Polskę jako bardzo dobrego partnera. Rozmawialiśmy też o wykorzystaniu stosowanych przez nich technologiach pozyskiwania metanu, o tym co ewentualnie możemy zaadaptować do naszych warunków. W delegacji brali udział przedstawiciele PGNiG, którzy prowadzili rozmowy w tym zakresie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.