Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.20 PLN (-0.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.35 PLN (+1.05%)

ORLEN S.A.

128.54 PLN (+0.27%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.69 PLN (+0.33%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (0.00%)

Enea S.A.

22.98 PLN (+1.86%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.95 PLN (-0.80%)

Złoto

4 708.84 USD (-0.12%)

Srebro

75.48 USD (-0.25%)

Ropa naftowa

106.09 USD (+4.43%)

Gaz ziemny

2.59 USD (-0.15%)

Miedź

6.03 USD (+0.05%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.20 PLN (-0.70%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.35 PLN (+1.05%)

ORLEN S.A.

128.54 PLN (+0.27%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.69 PLN (+0.33%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.90 PLN (0.00%)

Enea S.A.

22.98 PLN (+1.86%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.95 PLN (-0.80%)

Złoto

4 708.84 USD (-0.12%)

Srebro

75.48 USD (-0.25%)

Ropa naftowa

106.09 USD (+4.43%)

Gaz ziemny

2.59 USD (-0.15%)

Miedź

6.03 USD (+0.05%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Budowali rynek dla polskiego przemysłu

fot: Witold Gałązka/ARC

- Chcielibyśmy pewne rozwiązania przenieść do naszych kopalń. Nie da się tego jednak zrobić bezpośrednio, ale skoro coś działa na poziomie 600 m, to trzeba popracować nad tym, jak to zaadaptować dla potrzeb poziomu 1000-1100 m. Słowem, trzeba dostosować australijskie rozwiązania do naszych realiów, bo tak będzie wyglądała przyszłość polskiego górnictwa - stwierdził wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski

fot: Witold Gałązka/ARC

- Australijskie kopalnie nie sięgają po węgiel z tak głęboko położonych pokładów jak my. Najgłębiej fedrują na zaledwie 600 m. Różnice pomiędzy polskim a tamtejszym górnictwem są znaczne. Nasze urządzenia są tam jednak dobrze oceniane - mówi z rozmowie z Trybuną Górniczą wiceminister energii GRZEGORZ TOBISZOWSKI.

Jak pan podsumuje wizytę roboczą w Australii? Czy przyniesie korzyści naszemu górnictwu?
Pokazała, że dla strony australijskiej jesteśmy partnerami. Tak my, jak i oni, budujemy gospodarkę w oparciu o węgiel i nie zamierzamy z niego rezygnować. Zaproszono nas do współpracy. Dobrze się stało, że w delegacji uczestniczyli przedstawiciele polskich spółek i świata nauki. Ta wizyta to było budowanie rynku dla polskiego przemysłu.

W jakim zakresie możemy współpracować z tamtejszym górnictwem?
To na pewno maszyny i urządzenia, automatyzacja, czyli mechanika związana z wydobyciem węgla. Australijskie kopalnie nie sięgają po węgiel z tak głęboko położonych pokładów jak my. Najgłębiej fedrują na zaledwie 600 m. Różnice pomiędzy polskim a tamtejszym górnictwem są znaczne. Nasze urządzenia są tam jednak dobrze oceniane. W jednym z instytutów mieliśmy okazję obserwować polskie maszyny pracujące przy zgazowaniu węgla. W Australii zobaczyłem coś, co u nas dopiero jest na etapie projektowania - inteligentną kopalnię. Kopalnia bez ludzi, całkowite zastąpienie ich maszynami i automatyką - bądźmy szczerzy - to tylko teoria. Rozmawiamy o tym, na ile możemy zautomatyzować proces wydobycia, aby do tzw. centrum dowodzenia trafiało jak najwięcej informacji. Dyspozytornie w zakładach będą się w najbliższych latach radykalnie zmieniać. W australijskich kopalniach to właśnie w nich na podstawie danych informatycznych kształtuje się nawet ilość i jakość wydobywanego węgla, tworzy się linie wydobywcze dla maszyn, które wchodzą w konkretną ścianę. Górnicy mają zainstalowane na hełmach czujniki. Dzięki nim dyspozytor ma pełny obraz tego, co się dzieje w miejscu, w którym przebywają w danym momencie pracownicy. W Polsce ciągle o tym dopiero rozmawiamy. Tam to już działa.

Co możemy zaadaptować do naszych potrzeb?
Chcielibyśmy pewne rozwiązania przenieść do naszych kopalń. Nie da się tego jednak zrobić bezpośrednio, ale skoro coś działa na poziomie 600 m, to trzeba popracować nad tym, jak to zaadaptować dla potrzeb poziomu 1000-1100 m. Słowem, trzeba dostosować tamtejsze rozwiązania do naszych realiów, bo tak będzie wyglądała przyszłość polskiego górnictwa. Dlatego dobrze, że w delegacji uczestniczyli przedstawiciele Głównego Instytutu Górnictwa, Jastrzębskiej Spółki Węglowej, Węglokoksu i innych firm. Jestem zadowolony, że mogłem tej przyszłości dotknąć.

Czy poza górnictwem nasze firmy też zebrały jakieś doświadczenia?
To była dobra wizyta dla Węglokoksu, który jako jedną ze swoich form działalności buduje logistykę. Przedstawiciele tej firmy zobaczyli największy port na świecie i jego system logistyczny. To cenne doświadczenia. Australijczycy są pod tym względem zdecydowanie bardziej zaawansowani. Eksportują dziesiątki milionów ton surowców i robią to naprawdę sprawnie. Budują na węglu przyszłość gospodarki i nie zamierzają się z górnictwa wycofywać. Postrzegają Polskę jako bardzo dobrego partnera. Rozmawialiśmy też o wykorzystaniu stosowanych przez nich technologiach pozyskiwania metanu, o tym co ewentualnie możemy zaadaptować do naszych warunków. W delegacji brali udział przedstawiciele PGNiG, którzy prowadzili rozmowy w tym zakresie.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W piątek wzrosną ceny maksymalne wszystkich paliw

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,03 zł, benzyny 98 - 6,62 zł, a oleju napędowego - 6,79 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek na stacjach wzrosną ceny maksymalne wszystkich paliw.

Projekt noweli obejmujący pracowników kopalni PG Silesia systemem osłon trafił do uzgodnień

Do uzgodnień międzyresortowych skierowano projekt noweli ustawy, która ma objąć pracowników prywatnych kopalń m.in. PG Silesia, systemem osłon socjalnych - wynika z czwartkowego wpisu na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Chodzi o projekt noweli ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.

Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów

Niskie bezrobocie i inflacja oraz rosnące wynagrodzenia skłaniają do zakupów - napisał w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański na platformie X. Dodał, że marcowa dynamika sprzedaży detalicznej była najwyższa od 4 lat.

ME: Najpierw aktualizacja programu jądrowego, potem mapa drogowa w sprawie SMR-ów

W pierwszej połowie maja przedstawiona ma zostać aktualizacja Programu polskiej energetyki jądrowej (PPEJ), a potem mapa drogowa dot. rozwoju małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR) - wynika z czwartkowej wypowiedzi dyrektora departamentu energii jądrowej w Ministerstwie Energii Pawła Gajdy.