Brak chętnych na zmierzenie się z legendą sztolni w Sobieszu?

fot: Tomasz Rzeczycki

Rzekomy pociąg ze złotem miał skręcić w Piechowicach na tor prowadzący do góry Sobiesz i tam wjechać do sztolni. Dziś wiemy, że tak nie było

fot: Tomasz Rzeczycki

Ponad ćwierć wieku temu w zaciszu ministerialnych i wojewódzkich gabinetów trwały negocjacje z przedsiębiorcą spod Raszyna, który utrzymywał, że zna miejsce ukrycia złotego pociągu koło Piechowic w Karkonoszach. Władysław Podsibirski dysponował odręcznie wykonanym planem wyrobisk górniczych w górze Sobiesz, w których miały się znajdować tony złota przywiezionego z Katowic i Świdnicy. Badacze tematu uznali to za wymysły i konfabulacje, ale nim do tego doszło, władze całkiem poważnie traktowały doniesienia o poniemieckim skarbie. Czy dzisiaj ktoś go jeszcze tam legalnie lub nielegalnie szuka?

- Nie znam takich przypadków, nie mogę jednak wykluczyć, że podobne incydenty miały miejsce. W Nadleśnictwie Szklarska Poręba pracuję od września 2009 r. i – o ile dobrze pamiętam - co najmniej od tej daty Nadleśnictwo nie udzielało żadnych zgód na prace poszukiwawcze w rejonie góry Sobiesz - stwierdza Jerzy Majdan, nadleśniczy Nadleśnictwa Szklarska Poręba.

Od pewnego czasu na legendzie fikcyjnych wyrobisk górniczych ze skarbami w głębi Sobiesza usiłują zarobić inni przedsiębiorczy ludzie. W punktach informacji turystycznej w Kotlinie Jeleniogórskiej można się spotkać z ulotkami zachęcającymi do odbycia odpłatnej wycieczki po zalesionym masywie góry Sobiesz. Czy jest to legalne? To zależy...

- Lasy w zarządzie Lasów Państwowych są dostępne z wyłączeniem powierzchni objętych stałym lub czasowym zakazem wstępu, jak stanowi art. 26 ustawy o lasach. Powierzchnie objęte zakazem są oznakowane, z wyjątkiem upraw i młodników do 4 m wysokości. Jeśli ktoś powyższe zakazy narusza, popełnia wykroczenie - precyzuje Jerzy Majdan.

Choć fikcyjne, rozgałęzione podziemia z pociągiem skrywającym tony katowickiego i świdnickiego złota można włożyć między bajki, to na Sobieszu można znaleźć prawdziwe wyrobiska górnicze.

-  Na Sobieszu koło Piechowic znajdują się dość dobrze znane sztolnie po poszukiwaniach bodajże kwarcu. Są niewielkie, krótkie i stanowią ostoję dla nietoperzy. Prócz tego Sobiesz jest naszpikowany dziwaczną infrastrukturą typu studzienki, włazy i niewielkie  budyneczki, związane najpewniej z dawnymi wodociągami i drenowaniem zbocza. Sobiesz zasłynął też poszukiwaniami Złotego Pociągu przez pana Podsibirskiego, po czym pozostało sporo śladów w terenie - to jest ciekawe moim zdaniem i może być wykorzystywane jako osobliwa atrakcja - uważa Krzysztof Krzyżanowski, badacz dziejów górnictwa kruszcowego w Sudetach, autor książki Zapomniane podziemia.

Jego zdaniem nie należy w czambuł potępiać opowieści o wymyślonym złotym pociągu w górze Sobiesz.

- Nie mam nic przeciwko wykorzystywaniu legend w przedsięwzięciach turystycznych. Ludzie lubią legendy. Jestem jednak zwolennikiem wyraźnego wskazywania, co jest legendą, co faktem, a co niesprawdzoną informacją. Najgorsze co może być, to sugerowanie, by brać pewne legendy, często już obalone lub wyjaśnione, za pewnik - dodaje Krzysztof Krzyżanowski.

Sobiesz (633 m n.p.m.) jest górą zbudowaną z granitu karkonoskiego. Jego szczyt znajduje się na terenie Piechowic, a południowo-wschdnie zbocza w Jeleniej Górze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na to czekali mieszkańcy Katowic. Ważny wiadukt już otwarty

Spółka PKP PLK wybudowała nowy wiadukt drogowy na ul. Dobrego Urobku. Z obiektu mogą już korzystać kierowcy.

1748950456 cpkkoncepcja

Rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego odwołała prezesa spółki Filipa Czernickiego, a także członka zarządu Dariusza Kusia - poinformował w piątek Port Polska. Czernicki szefem CPK był przez ponad dwa lata.

Kopalnia Guido i Sztolnia Królowa Luiza w drodze do UNESCO. W Zabrzu odbędzie się spotkanie otwarte

Kopalnia Guido oraz Sztolnia Królowa Luiza mają realną szansę na wpis na prestiżową Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W związku z tym w Zabrzu odbędzie się otwarte spotkanie dla mieszkańców, podczas którego przedstawiony zostanie aktualny etap prac, korzyści i wyzwania związane z procesem aplikacji.

Autostradą Katowice-Kraków znowu pojedziemy w remoncie, naprawią 15,6 km jezdni

Po wykonanej w I połowie roku wymianie 15,2 km nawierzchni jezdni odcinka autostrady A4 Katowice-Kraków, w II połowie br. wymienionych zostanie kolejnych 15,6 km - podała w czwartek spółka zarządzająca drogą. Jej wpływy z poboru opłat wzrosły w I połowie br. o 5 proc. rdr, do 315,8 mln zł.