Pomaganie sprawia frajdę nie tylko obdarowywanym. Wie o tym doskonale Damian Jonak

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Pierwszą, o tytuł młodzieżowego mistrza świata w Spodku. Te zmagania oglądało 10 tys. osób, była niesamowita atmosfera. Wtedy spełniły się moje marzenia z dzieciństwa - wspomina Damian Jonak

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Znany na Śląsku bokser Damian Jonak, były górnik kopalni Makoszowy, wspomaga Dom Pomocy Społecznej Kombatanta w Lublińcu, gdzie przebywają m.in. byli pracownicy górniczej branży. Do symbolicznego „adoptowania babci i dziadka” zachęca też innych.

– Do tej wizyty namówili mnie przyjaciele z firmy Biogeneza, z którymi współpracuję i wspólnie pomagam potrzebującym od wielu lat. Zawieźliśmy seniorom głównie ubrania, ale też przekazałem im część swojej kolekcji kufli z karczm górniczych, bo okazało się, że w DPS Kombatanta w Lublińcu przebywają byli górnicy, którym bardzo się one podobają – opowiada Damian Jonak.

Przypomina, że od zawsze jest członkiem NSZZ Solidarność.

– Słowo „solidarność” ma dla mnie szczególne znaczenie. Na ringu zawsze miałem je wypisane na plecach, ale przede wszystkim mam je w sercu. Kiedy ponad 15 lat temu brałem ślub, żona poprosiła gości, by zamiast kwiatów kupili przybory szkolne. Zawieźliśmy je do domu dziecka. Ta dziecięca radość z prezentów tak we mnie utkwiła, że od tej pory mocno angażuję się we wspieranie potrzebujących, do czego zachęcam też innych – podkreśla.

Damian Jonak z boksem jest związany od ponad 30 lat. Pierwsze treningi rozpoczął w Szombierkach Bytom pod okiem Mariana Łagockiego i Marka Okroskowicza. W lidze zadebiutował w wieku 18 lat w zespole Imexu Jastrzębie, gdzie był prowadzony przez Zbigniewa Kickę i Fiodora Łapina. Dwukrotnie wywalczył tytuł mistrza Polski kadetów i juniorów. Następnie dwa razy został młodzieżowym mistrzem Polski wagi lekkośredniej. Jego największym sukcesem na ringu amatorskim jest zdobycie brązowego medalu Mistrzostw Europy Juniorów w kategorii 67 kg. Większość wygranych walk zakończył przed czasem.

Do swoich sukcesów zalicza też wygraną z meksykańskim bokserem Jose Luisem Cruzem, Anglikiem Maxem Maxwellem, Szkotem Krisem Carlslawem, Walijczykiem Bradleyem Pryce’em oraz z Michaelem Szubowem, którego pokonał w walce o tytuł młodzieżowego mistrza świata federacji WBC.

DPS Kombatanta, w pomoc dla którego angażuje się Damian Jonak, propaguje akcję „Adoptuj babcię i dziadka”. To jeden z największych tego typu ośrodków w województwie śląskim. Przebywa w nim 185 osób w wieku od 36 do 100 lat: chorych somatycznie, często po przebytych udarach, a także seniorów.

– Wśród podopiecznych jest wielu samotnych, dla których bardzo ważne jest wsparcie, nawet to symboliczne. Czasami to po prostu odwiedziny, rozmowa, a czasami kupno skarpetek, rękawiczek, pościeli, drobnych kosmetyków. Odwiedzają nas dzieci ze szkół. Organizują bardzo ciekawe akcje. Ostatnio w Dzień Kobiet nasze panie mogły skorzystać z makijażu czy malowania paznokci. Przy takich okazjach zawiązują się więzi, obie strony są bardzo zadowolone – opowiada Joanna Niedźwiedź, dyrektor DPS Kombatanta.

Ośrodek przy ul. dr. E. Cyrana w Lublińcu, położony w pięknym miejscu, obok lasu, zapewnia podopiecznym usługi pielęgnacyjno-opiekuńcze, terapeutyczne, rehabilitacyjne, socjalne. Aby zapewnić jak najlepszą opiekę, pracownicy DPS-u starają się pozyskiwać pomoc od różnych instytucji, firm i osób prywatnych. Dzięki darom m.in. z banku żywności, okolicznych sklepów, zapewniają podopiecznym odpowiednie wyżywienie.

– Ostatnio otrzymaliśmy m.in. 24 kg pomidorów. Bardzo się ucieszyłam, bo przy obecnych cenach tych warzyw, ich kupno zdecydowanie przekracza nasze możliwości. Częściej wśród darów znajdujemy mięso, owoce, ale też ciasto, z którego nasi podopieczni są bardzo zadowoleni – wylicza Joanna Niedźwiedź.

Zachęca do odwiedzenia ośrodka, zaprzyjaźnienia się z podopiecznymi. Wystarczy zadzwonić, umówić się i po prostu przyjechać.

– Pomaganie sprawia radość nie tylko obdarowywanym, ale przede wszystkim tym, którzy tę pomoc niosą. Serdecznie zachęcam do tego. Satysfakcja murowana. Robię to od wielu lat i rzadko się chwalę. Tym razem jednak chcę zachęcić innych, bo Dom Pomocy Społecznej Kombatanta ma naprawdę ogromne potrzeby, które przy obecnej drożyźnie trudno jest zaspokoić – podkreśla Damian Jonak bokser i były górnik kopalni Makoszowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.