Bogusław Ziętek: Wciąż nie ma pewności, czy w umowie zostanie mechanizm, który pozwoli na wcześniejszą likwidację kopalń

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Sierpień 80 to porozumienie podpisał, bo musiał - argumentuje przewodniczący związku Bogusław Ziętek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W czwartek po raz kolejny strona związkowa spotka się z delegacją rządową, żeby ustalić ostatnie rozbieżności w umowie społecznej dla górnictwa. O to, czy może to być ostatnie spotkanie przed podpisaniem umowy zapytaliśmy Bogusława Ziętka, przewodniczącego Sierpnia 80.

- Jest to możliwe, ale ja nie jestem aż tak wielkim optymistą, dlatego że nadal pozostaje wiele kontrowersji, które należy wyjaśnić. Trzeba pamiętać, że podpisujemy umowę, która będzie dotyczyć przekształcenia jednej z najważniejszych branż w Polsce i jednego z najważniejszych regionów – mówi Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.

Jak wskazuje strona związkowa wciąż nie ma pewności, czy w umowie zostanie mechanizm, który pozwoli na wcześniejszą likwidację kopalń niż ustalenia zwarte 25 września 2020 roku.

- Nie zarzucam rządowi złej woli, jednak w górnictwie łatwo można doprowadzić do sytuacji, że kopalnia nie będzie spełniała wskaźników z dnia na dzień - wystarczy tylko obciąć jej sprzedaż czy dociążyć większą liczbą pracowników. To są wszystko bardzo newralgiczne kwestie i musimy mieć gwarancje, że skoro podpisaliśmy dokument, że dana kopalnia będzie pracowała do tego i tego roku, to to będzie wiarygodne – argumentuje szef Sierpnia 80.

- Tutaj nie chodzi tylko o kwestie górników, ale również o kwestię bezpieczeństwa energetycznego Polski. Moim zdaniem tempo likwidacji kopalń i tak jest nadmiernie ambitnie. W efekcie będziemy mieli kłopot z niedostatkiem energii i za kilka lat będziemy być może znowu sięgać po takie źródła energii, jak węgiel, a wszystko dlatego, że te cele, które zapisał rząd w polityce energetycznej są celami nadmiernie ambitnymi – dodaje związkowiec.

Ziętek wskazuje również na wciąż nierozstrzygnięte kwestie dotyczące transformacji regionu.

- W dalszym ciągu nie mamy pewności, co do tego, jak będzie przebiegał proces przekształceń poza samymi kopalniami, mówię tutaj o zakładach zaplecza górniczego, o kwestiach związanych z funkcjonowaniem podmiotów na terenie gmin górniczych. W zasadzie rzeczą, która nie budzi kontrowersji to jest kwestia osłon socjalnych. Te kwestie zostały mniej więcej domówione i tutaj jest najmniej kontrowersji – wskazuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W poniedziałek ceny maksymalne paliw wyższe niż w piątek

Zgodnie z obwieszczeniem Ministra Energii w poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,54 zł, benzyny 98 - 7,36 zł a oleju napędowego 7,59 zł. Oznacza to wzrost cen maksymalnych wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.

Paliwa na stacjach podrożeją, benzyna 95 może kosztować 6,58 zł za litr

Paliwa na stacjach mogą w przyszłym tygodniu zdrożeć w związku z dalszym wzrostem cen hurtowych - wynika z prognozy biura Reflex. Średnia cena benzyny 95 ma wynieść 6,58 zł/l, benzyny 98 - 7,40 zł/l, a oleju napędowego - 7,60 zł/l. Autogaz może natomiast potanieć do 2,98 zł/l.

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.