Bogdanka szykuje się do transformacji

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

LW Bogdanka

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

LW Bogdanka, tak jak cała branża surowcowa, przygotowuje się do transformacji energetycznej. Zarząd spółki skupia się między innymi na tworzeniu kolejnych rentownych biznesów. Sławomir Krenczyk, zastępca prezesa zarządu ds. rozwoju Lubelskiego Węgla Bogdanka, podkreśla, że na teraz najważniejszym wyzwaniem jest jednak spadający popyt na węgiel energetyczny.

Wiceprezes opowiadał o tym podczas rozmowy w Radio Lublin. Podkreślił, że przed górnictwem i LW Bogdanką wyzwań  w najbliższym czasie będzie sporo.

– Najważniejsze wyzwanie dla nas to jest spadający popyt na węgiel energetyczny. Energetyka potrzebuje tego węgla coraz mniej, bo jest w stanie umieścić w systemie, sprzedać swoim klientom coraz mniej energii pochodzącej z węgla. Drugi element, z którym musimy sobie radzić, jest stosunkowo niska dzisiaj cena węgla kamiennego. Węgiel dzisiaj kosztuje mniej więcej połowę tego, co jeszcze dwa lata temu. To oznacza dla nas konieczność podejmowania takich działań, by zachować rentowność.

W związku ze zmniejszającym się zapotrzebowaniem na węgiel w Grupie ENEA, kopalnia w Bogdance poszukuje odbiorców poza Grupą, w tym za granicą, także na Ukrainie.

– Węgiel jest dostarczany także na Słowację – mówił wiceprezes Krenczyk z rozmowie z dziennikarzem. – Zawarliśmy taki kontrakt w zeszłym roku. Dostarczamy węgiel energetyczny odbiorcom przemysłowym po stronie słowackiej. Nie zamykamy się na możliwości, aczkolwiek też mamy świadomość, że w tej branży trzeba uwzględniać tez warunki geograficzne, odległość. Transport ma znaczenie, żeby rentownie sprzedawać nasz węgiel. Nie mamy takiej dzisiaj możliwości, żeby robić to w skali bardzo szerokiej. Natomiast penetrujemy inne rynki, także zagraniczne.

 – Kopalnia w Bogdance zamierza utrzymać obecny poziom wydobycia co najmniej do 2030 roku – podkreślał Sławomir Krenczyk w rozmowie z dziennikarzem Radio Lublin.

LW Bogdanka jest jedyną kopalnią prowadzącą wydobycie w Lubelskim Zagłębiu Węglowym. Z raportu za 2024 r. wynika, że skonsolidowane przychody spółki ze sprzedaży wyniosły blisko 3,7 mld zł, co oznacza spadek o 7 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Strata netto wyniosła 1,5 mld zł. Na wyniki finansowe w 2024 r. wpływ miała niższa cena sprzedaży węgla, która została w znacznej części skompensowana wyższą sprzedażą i odpisy aktualizujące z tytułu utraty wartości aktywów trwałych na ponad 2,4 mld zł.

Przypomnijmy, Bogdanka przeszła pozytywnie audyt nadzoru i utrzymała certyfikat na zgodność systemu zarządzania z normami ISO. Audyt przeprowadzono w maju, o jego wynikach górnicza spółka właśnie poinformowała. W ramach audytu odbyły się wizje lokalne, w tym zjazd pod ziemię.

Audyt został przeprowadzony przez 3 audytorów z jednostki TÜV Nord. Obejmował wizje lokalne, w tym zjazd pod ziemię w Bogdance, obchód terenu w Bogdance oraz Zakład Przeróbki Mechanicznej Węgla.

Podczas audytu nie stwierdzono niezgodności, a LW Bogdanka utrzymała aktualność certyfikatów na kolejny rok. - Stwierdzono osiem obserwacji, w stosunku do których zaplanowano działania doskonalące - informuje LW Bogdanka.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.