Blok gazowo-parowy w Stalowej Woli przekazany do eksploatacji

1598259217 blok gp ec stalowa wola

fot: Tauron Polska Energia SA

Blok gazowo-parowy Elektrociepłowni Stalowa Wola spełnia bardzo restrykcyjne normy środowiskowe

fot: Tauron Polska Energia SA

- Blok gazowo-parowy w Elektrociepłowni Stalowa Wola (Podkarpackie) został przekazany do eksploatacji - poinformował w komunikacie Tauron. Blok będzie pracował w kogeneracji i zapewni ok. 450 MW mocy elektrycznej dla krajowego systemu energetycznego.

Jak podkreślił cytowany w komunikacie prezes zarządu Tauron Polska Energia Wojciech Ignacok, oddanie bloku w Stalowej Woli oraz bloku 910 MW w Jaworznie to dwie inwestycje, które spółka finalizuje w drugim półroczu tego roku.

- Te nowoczesne jednostki będą stanowić istotny element bezpieczeństwa energetycznego Polski - dodał.

Blok gazowo-parowy w Stalowej Woli będzie pracował w kogeneracji - zapewni ok. 450 MW mocy elektrycznej dla krajowego systemu energetycznego oraz dostawy ciepła dla mieszkańców Stalowej Woli i Niska.

Jak podał Tauron, moc jednostki w przeliczeniu mogłaby zasilić 1,2 mln gospodarstw domowych. W początkowej fazie jednostka będzie pracowała z mocą na poziomie 330 MW, a po okresie optymalizacji i ruchu niezawodnościowego osiągnie swoją moc docelową - na poziomie 450 MW.

Jak zaznaczył prezes PGNiG Jerzy Kwieciński, nowa jednostka jest istotna dla gazowej spółki, w kontekście rosnącego wykorzystania gazu ziemnego w Polsce. Paliwo to, jak dodał Kwieciński, będzie pełnić rolę surowca przejściowego w drodze do transformacji energetycznej.

- W Stalowej Woli roczne zużycie gazu wyniesie ok. 0,6 mld m sześć. Biorąc pod uwagę podobne zużycie w finalizowanym bloku gazowo-parowym Elektrociepłowni na Żeraniu w Warszawie widzimy, jak duże znaczenie mają takie inwestycje dla zapotrzebowania na paliwo gazowe - powiedział prezes PGNiG.

Dzięki wykorzystaniu gazu ziemnego jako paliwa, stalowowolska jednostka spełnia bardzo restrykcyjne normy środowiskowe. Emisja dwutlenku węgla, która wynosi około 360 kg/MWh, wpisuje się wymagania konkluzji BAT (Best Available Techniques). Blok charakteryzuje również bardzo niska emisja tlenków azotu oraz praktycznie brak emisji tlenków siarki.

Oddanie bloku do eksploatacji poprzedził wieloetapowy proces rozruchu, strojenia i regulacji oraz synchronizacji bloku z krajową siecią elektroenergetyczną. Pierwsza zsynchronizowana została turbina gazowa, następnie z końcem sierpnia br. - cała jednostka. Po osiągnięciu mocy nominalnej, blok przejedzie serię pomiarów gwarancyjnych potwierdzających zgodność osiąganych parametrów z założeniami projektowymi.

W Elektrociepłowni Stalowa Wola zakończono również budowę rezerwowego źródło ciepła, na które składają się kotłownia oraz instalacje pomocnicze i łączące kotłownię z instalacjami bloku gazowo-parowego. W kotłowni zainstalowane są cztery kotły podgrzewające wodę sieciową na potrzeby grzewcze systemu ciepłowniczego Stalowej Woli i Niska oraz jeden kocioł wytwarzający parę wodną dla lokalnych odbiorców przemysłowych.

Ciepło będzie w niej wytwarzane w czasie postoju bloku 450 MW. Oba nowe źródła ciepła - podstawowe i rezerwowe - zastąpią wysłużone bloki 120 MWe, które zostaną wkrótce wycofane z użytkowania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.