Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.88 PLN (+0.25%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.50 PLN (-0.17%)

ORLEN S.A.

128.34 PLN (-0.43%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.52%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-0.91%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.40 PLN (+1.04%)

Złoto

5 185.41 USD (+0.53%)

Srebro

87.16 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

97.75 USD (+0.90%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.57%)

Miedź

5.90 USD (+0.25%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.88 PLN (+0.25%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.50 PLN (-0.17%)

ORLEN S.A.

128.34 PLN (-0.43%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.34 PLN (-1.52%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.32 PLN (-0.91%)

Enea S.A.

20.98 PLN (-0.38%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.40 PLN (+1.04%)

Złoto

5 185.41 USD (+0.53%)

Srebro

87.16 USD (+2.09%)

Ropa naftowa

97.75 USD (+0.90%)

Gaz ziemny

3.19 USD (-1.57%)

Miedź

5.90 USD (+0.25%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Biedaszyby, czyli sposób na przetrwanie

fot: Straż Miejska Wałbrzych

fot: Straż Miejska Wałbrzych

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

Jechałem kiedyś z rodziną nad morze. W tym samym kierunku podążało auto dostawcze na naszych "blachach", całe wyładowane workami z węglem. Nietrudno było się domyślić, że ten węgiel pochodził z biedaszybów - opowiada 50-letni Jan z Wałbrzycha.

Biedaszyby najczęściej kojarzy się z tym miastem. Jednak masowe, nielegalne wydobywanie węgla w ten sposób swój początek miało na Górnym Śląsku w okresie kryzysu gospodarczego w latach 1929-1933. Kryzys blisko 70 lat później dopadł także Wałbrzych, kiedy masowo zamykano kopalnie.

- Pierwsze lata po likwidacji górnictwa były spokojne, bo górnicy dostali odprawy. W pewnym momencie odprawy się skończyły i wtedy zaczęło się kopanie. Pierwsze biedaszyby w Wałbrzychu pojawiły się mniej więcej w roku 2002. Prawdziwy "boom" miał jednak miejsce w latach 2002-2006. Wtedy nielegalnym wydobyciem zajmowało się od 2 do 3 tys. osób. W tej chwili można mówić, że kopie od 50 do 100 osób - wyjaśnia Kazimierz Nowak, komendant Straży Miejskiej w Wałbrzychu.

Za węgiel do więzienia?
Kwestie kopania w biedaszybach reguluje Prawo geologiczne i górnicze. Nielegalne wydobywanie kopalin jest traktowane jako wykroczenie. Moim zdaniem to złe rozwiązanie. W Wałbrzychu były podejmowane próby przekwalifikowania tego czynu i uznania go za przestępstwo. Niestety, nie udało się - wyjaśnia Nowak, który dodaje, że osoby zatrzymane przy kopaniu otrzymują karę grzywny. O jej wysokości decyduje sąd. Nie może ona jednak przekroczyć 5000 zł.
- Z tak wysokimi grzywnami jeszcze się nie spotkałem - mówi komendant i podkreśla, że przestępstwem jest uznawana za paserstwo sprzedaż węgla pochodzącego z biedaszybów. - W mediach pojawiały się informacje, że za kopanie węgla ludzie szli do więzienia. Zgadza się, trafiali do aresztów, ale to był skutek niezapłaconych grzywien - wyjaśnia komendant.

Gdzie się kopie i jak się kopie?
Wałbrzyska Straż Miejska wraz z policją od wielu już lat systematycznie sprawdza tereny, gdzie funkcjonują biedaszyby.

- W Wałbrzychu jest kilka miejsc, gdzie wydobywany jest węgiel. Jest to dzielnica Stary Zdrój, a konkretnie okolice ulic Bałtyckiej, Starej, Pułaskiego. Ponadto biedaszyby znajdują się w dzielnicy Sobięcin, przy ulicach Sportowej, 1 Maja, Kosteckiego, Reja i Wysockiego. Węgiel kopie się także na terenach sąsiednich gmin - wylicza Nowak, który zdradza też jak wygląda nielegalna eksploatacja.

- Na początku drążono poziome wyrobiska, bo węgiel zalegał bardzo płytko. Wystarczyło odkopać ok. 1 m na stromej powierzchni i już można było iść pokładem węgla w poziomie. Takie wyrobiska funkcjonowały przez kilka lat do czasu, gdy węgiel płytko zalegający się skończył. W tej chwili technologia jest inna. Kopie się pionowe szyby, a eksploatacja opiera się na wybraniu tego, co znajdzie się w pionie. Ewentualnie, jeśli natrafi się na wysoki pokład, po dojściu do niego kopane są poziome chodniki.

Byli górnicy i żółtodzioby
W górnictwie mówi się dużo o luce pokoleniowej. Co ciekawe, problem ten dotknął też "kopaczy".

- Na początku w proceder ten zaangażowali się byli górnicy. Było to widać po sposobie prowadzenia eksploatacji. Mogę to stwierdzić, bo 10 lat pracowałem pod ziemią w kopalni Thorez. Wyrobiska te były profesjonalnie zabudowane. Niejednokrotnie oświetlone i wyposażone w systemy wentylacji.

Szef Straży Miejskiej zaznacza, że z upływem lat zmieniła się "kadra" w biedaszybach, co odbiło się na technologii wybierania węgla.

- Młodsi, niedoświadczeni ludzie w coraz mniejszym stopniu przykładali wagę do bezpieczeństwa. To zaczęło skutkować wypadkami. Takich zdarzeń było naprawdę sporo, w tym siedem śmiertelnych w minionej dekadzie.

Biedaszyb w garażu
Zagrożeń jest więcej. Dziury głębokie na 10-15 m znajdują się najczęściej na terenach leśnych. Kopacze maskują je gałęziami, liśćmi i innymi przedmiotami, które są pod ręką. Tak prymitywnie zabezpieczone otwory mogą być pułapką dla zwierząt, ale przede wszystkim dla ludzi, którzy tam spacerują.

- Jeżeli znajdujemy biedaszyb, od razu przystępujemy do jego zasypania. Wcześniej sprawdzamy, czy w tych wyrobiskach nikt nie przebywa. Robią to wyszkoleni strażacy z grupy, która została stworzona w tym właśnie celu - opowiada Nowak, który dodaje, że zdarzały się przypadki, kiedy pracownicy służb w o obawie o własne życie nie chcieli wchodzić do biedaszybów.

Jak się okazuje, ludzka kreatywność nie zna granic. Przekonuje o tym pan Jan. - Słyszałem o przypadkach, kiedy biedaszyby powstawały na prywatnych posesjach pod osłoną blaszanych garaży. Niektóre z biedaszybów miały ponoć po 40 metrów głębokości, a pod ziemią znajdowano potężnych rozmiarów wyrobiska.

Kto kupuje?
- W Wałbrzychu węgiel, który był i który jeszcze jest, to węgiel koksujący. On praktycznie nie nadaje się do palenia w piecach, ponieważ jest wysokokaloryczny. Mieszkańcy naszego miasta przekonali się o tym i raczej nie kupują tego węgla - zaznacza komendant Nowak.

Niektórzy jednak są do tego zmuszeni.

- Nie będę kłamał, bo praktycznie co zimę kupuję parę worków tego węgla. Nie stać mnie na inny, a muszę czymś ogrzewać mieszkanie. Nie pali się to jakoś super, ale ciepło jest - zaznacza pan Robert, który pracuje w ochronie zlikwidowanej kopalni.

- Powiem tyle, że ja sam bym do takiej dziury nie wlazł, ale ludzie próbują jakoś przetrwać.

W galerii: Biedaszyby w Wałbrzychu (zdjęcia pochodzą z archiwum wałbrzyskiej Straży Miejskiej)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczunjpg

Balczun: Nie jest prosto podjąć decyzję ws. partnera dla ElectroMobility Poland

Nie jest prosto podjąć decyzję ws. partnera dla spółki ElectroMobility Poland (EMP) - ocenił w czwartek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Zadeklarował determinację, co do znalezienia pomysłu na ten projekt, zaznaczając, że w sprawie są m.in. rekomendacje służb państwowych i MSZ.

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym

Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją