1 z 20
fot: Straż Miejska Wałbrzych
Pierwsze biedaszyby w Wałbrzychu pojawiły się mniej więcej w roku 2002. Prawdziwy "boom" miał jednak miejsce w latach 2002-2006. Wtedy nielegalnym wydobyciem zajmowało się od 2 do 3 tys. osób. W tej chwili można mówić, że kopie od 50 do 100 osób
fot: Straż Miejska Wałbrzych
2 z 20
fot: Straż Miejska Wałbrzych
Wałbrzyskie biedaszyby jeszcze nie przeszły do historii
fot: Straż Miejska Wałbrzych
3 z 20
fot: Straż Miejska Wałbrzych
Rosnące ceny paliw i okresowe problemy z dostępnością węgla mogą sprawić, że zaistnieje ryzyko powrotu do nielegalnego wydobycia?
fot: Straż Miejska Wałbrzych
4 z 20
fot: Straż Miejska Wałbrzych
Nielegalne wyrobiska powstają na terenach prywatnych nienależących do gminy czy Skarbu Państwa, takich jak np. ogródki działkowe
fot: Straż Miejska Wałbrzych
5 z 20
fot: Straż Miejska Wałbrzych
W „Tajemniczej wyspie” bohaterowie wydobywają różne kopaliny, w tym rudy metali i węgiel, metodą odkrywkową, a raczej „biedaszybami”
fot: Straż Miejska Wałbrzych
6 z 20
fot: Straż Miejska Wałbrzych
Biedaszyby, czyli sposób na przetrwanie
fot: Straż Miejska Wałbrzych