BIEC: spadł Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jesteśmy jednym z najmniej zadłużonych prywatnie krajów w całej UE

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, spadł w październiku br. o 0,7 pkt - poinformowało BIEC. Eksperci oceniają, że szanse na wyraźne przyspieszenie gospodarki w II połowie roku są bliskie zeru.

Eksperci Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) podkreślili, że pojawiają się wątpliwości w sprawie możliwości utrzymania dotychczasowego tempa wzrostu gospodarczego. "Niezależnie od pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w Europie i w Chinach, do ograniczenia tempa wzrostu polskiej gospodarki przyczyniają się czynniki wewnętrzne, takie jak: spadająca od dłuższego czasu jej produktywność, pogarszający się stan finansów firm i malejące tempo napływu nowych zamówień" - ocenili.

Z zaprezentowanych danych wynika, że "spośród ośmiu składowych wskaźnika w tym miesiącu tylko jedna działała w kierunku jego wzrostu, dwie pozostały na niezmienionym poziomie w stosunku do ubiegłego miesiąca, a pięć składowych działało w kierunku spadku".

Specjaliści BIEC zwrócili uwagę, że najsilniejszy negatywny wpływ na wartość wskaźnika miało ograniczenie tempa napływu nowych zamówień w sektorze przedsiębiorstw przetwórstwa przemysłowego. "Dotyczył on zarówno zamówień krajowych jak i eksportowych. Branże szczególnie dotknięte kurczącymi się zamówieniami to przemysł odzieżowy i tekstylny, branże paliwowa i energetyczna oraz firmy związane z produkcją i konserwacją maszyn i urządzeń" - czytamy w raporcie.

Jak podkreślili autorzy badania, "konsekwencją zmniejszającej się puli zamówień, stagnacji produkcji i słabej sprzedaży detalicznej był wzrost zapasów wyrobów gotowych w magazynach przedsiębiorstw". "Trzeci miesiąc z rzędu przybywa firm, które uważają, że zgromadzone zapasy są zbyt duże" - dodano.

Eksperci BIEC zauważyli ponadto, że od blisko dwóch lat można zauważyć spadek wydajności pracy w sektorze przedsiębiorstw produkcyjnych. "Co więcej, pogorszenie produktywności dotyczy całej gospodarki" - podkreślono.

"Wśród menedżerów firm przybyło negatywnych ocen na temat ogólnej sytuacji w gospodarce. (...) Dość długo zachowywali oni dość znaczne pokłady optymizmu i najprawdopodobniej traktowali zarówno spadek zamówień, jak i gorszy stan finansów firm jako zjawisko przejściowe, które nie powinno mieć wpływu na ogólną kondycję ich firmy i stan całej gospodarki. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nastroje te radykalnie zmieniły się, a opinie nt. ogólnej sytuacji w gospodarce uległy pogorszeniu".

Specjaliści BIEC podkreślili też, że pomimo wzrostu wynagrodzeń, spadających cen dóbr konsumpcyjnych i względnie niskich stóp procentowych, nie rośnie zainteresowanie konsumentów kredytem bankowym. "Nie deklarują również zwiększonych zakupów. Prawdopodobnie dominuje wśród nich niepewność, szczególnie związana z utrzymaniem pracy i dalszym rozwojem sytuacji gospodarczej w kraju. Obawy te ograniczają popyt na konsumencki kredyt bankowy" - tłumaczą eksperci.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.