Bez udziału kopalni inwestycja traci sens

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia odkrywkowa w powiecie kamiennogórskim na Dolnym Śląsku

fot: Tomasz Rzeczycki

Samorząd województwa dolnośląskiego zamierza odbudować linię kolejową łączącą Kamienną Górę i Jelenią Górę przez tunel pod Przełęczą Kowarską. Nie brak jednak głosów wskazujących, że inwestycja ta miałaby sens wyłącznie z myślą o wywozie urobku z kopalni odkrywkowej w Ogorzelcu, a odcinek pod przełęczą byłby zbędny.

Przeznaczona do odbudowy trasa z Kamiennej Góry przez Leszczyniec, Ogorzelec, Kowary, Mysłakowice i Łomnicę do Jeleniej Góry to w nomenklaturze kolejowej linie nr 308 i 345. W połowie XX w. miały one duże znaczenie dla górnictwa, linia przechodzi bowiem przez teren dawnej kopalni uranu w Kowarach. W kolejnych latach w Ogorzelcu funkcjonował zakład wzbogacania rud, gdzie eksperymentalnie przerabiano m in. siarkę z zagłębia tarnobrzeskiego.

Kres funkcjonowaniu linii przyniósł wypadek kolejowy pociągu towarowego w 1986 r., po którym rozebrano tor między Kamienną Górą a Leszczyńcem. Później pociągi towarowe docierały do Ogorzelca od strony Jeleniej Góry, ale i to się skończyło na początku XX w. Potem część szyn, m.in. w tunelu pod Przełęczą Kowarską, została zdemontowana.

Od kilkunastu lat na Dolnym Śląsku odbudowywane są kolejne nieczynne od lat odcinki linii kolejowych. Prekursorem był właściciel kopalni melafiru w Tłumaczowie, który w 2010 r. odtworzył rozebraną linię Ścinawka Średnia -Tłumaczów.

Także samorząd wojewódzki ma na koncie odbudowę bądź remont nieczynnych przez lat linii. Latem 2010 r. uruchomiono linię ze Szklarskiej Poręby Górnej do czeskiego Harrachova, potem także m.in. linie z Dzierżoniowa do Bielawy Zachodniej czy z Wrocławia do Trzebnicy. Chociaż Sudety są prawdziwym zagłębiem surowców skalnych, to kolejowe inwestycje samorządu prowadzone są głównie z myślą o ruchu pasażerskim. Czy ma to sens w odniesieniu do linii prowadzącej przez tunel pod Przełęczą Kowarską?

- Na pewno sensowne jest reaktywowanie linii z Jeleniej Góry do Kowar i Karpacza, mało tego, sens całe przedsięwzięcie będzie miało wówczas, gdy uruchomione zostaną obie nitki. Nie widzę natomiast uzasadnienia, ani realnych szans, na reaktywację w ruchu pasażerskim odcinka Kowary - Kamienna Góra. Na tej trasie nawet autobusy nie miały obłożenia i prawie kursy zostały zlikwidowane – uważa dr hab. Jacek Potocki, profesor nadzwyczajny w Katedrze Zarządzania Strategicznego i Logistyki na Wydziale Ekonomii, Zarządzania i Turystyki wrocławskiego Uniwersytetu Ekonomicznego w Jeleniej Górze.

Zdaniem prof. Potockiego na odbudowywanej trasie należałoby utworzyć dodatkowe przystanki pasażerskie  przy ul. Łomnickiej w Jeleniej Górze,  przy Pałacu Cesarskim w Mysłakowicach i w Krzaczynie. Natomiast odcinek tej trasy na wschód od Kowar miałby szansę funkcjonować wyłącznie wtedy, gdyby korzystał z niego kamieniołom w Ogorzelcu.

- To jest jedyny czynnik, który przemawiałby za udrożnieniem linii, ale w relacji Kamienna Góra – Ogorzelec, bez odcinka w tunelu pod Przełęczą Kowarską – uważa prof. Jacek Potocki.

Czy są widoki na wykorzystanie tej trasy przez jakichkolwiek innych odbiorców lub nadawców towarów, prócz kopalni?

- W chwili obecnej nie. Powstanie jakichś nowych podmiotów gospodarczych, które mogłyby wygenerować popyt na przewozy na tej linii, trudno sobie wyobrazić - dodaje prof. Jacek Potocki.

Kopalnia odkrywkowa w Ogorzelcu eksploatuje złoże kamienia budowlanego i drogowego. Wywóz urobku odbywa się transportem samochodowym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.