Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.60 PLN (-0.63%)

KGHM Polska Miedź S.A.

292.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

129.68 PLN (+0.61%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.62%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (-1.25%)

Enea S.A.

20.82 PLN (-1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-0.62%)

Złoto

5 184.29 USD (+0.50%)

Srebro

86.96 USD (+1.85%)

Ropa naftowa

97.62 USD (+0.76%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.22%)

Miedź

5.90 USD (+0.24%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.60 PLN (-0.63%)

KGHM Polska Miedź S.A.

292.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

129.68 PLN (+0.61%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.62%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (-1.25%)

Enea S.A.

20.82 PLN (-1.14%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-0.62%)

Złoto

5 184.29 USD (+0.50%)

Srebro

86.96 USD (+1.85%)

Ropa naftowa

97.62 USD (+0.76%)

Gaz ziemny

3.24 USD (-0.22%)

Miedź

5.90 USD (+0.24%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Bez tego kopalnie będzie można zamykać bez żadnego planu

fot: Maciej Dorosiński

Przewodniczący Bogusław Hutek odniósł się także do nierealizowania przez rząd zapisów umowy społecznej dotyczącej transformacji sektora węgla kamiennego

fot: Maciej Dorosiński

- To spowodowałoby chaos. Rządzący będą mogli zamykać kopalnie bez jakiegokolwiek planu, a zatrudnieni w górnictwie utracą gwarancję pracy do emerytury – ostrzega przed konsekwencjami braku notyfikacji umowy społecznej Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności.

Umowa społeczna, która została podpisana w maju 2021 r., to kluczowy dokument dla dalszego funkcjonowania kopalń – dokument ma zapewnić stabilne funkcjonowanie kopalń i stopniowe odchodzenie pracujących w tych zakładach ludzi przez kolejne dwie dekady.

Umowa określa zasady i tempo wygaszania polskich kopalń węgla wydobywających węgiel energetyczny w perspektywie do 2049 r. Dokument zawiera m.in. gwarancje zatrudnienia oraz osłon socjalnych dla górników i przewiduje budżetowe dopłaty do redukcji zdolności produkcyjnych. To właśnie kwestia dopłat budżetowych sprawia, że mechanizm ten musi zaakceptować Unia Europejska. Jak poinformowali w październiku przedstawiciele Ministerstwa Przemysłu, do Komisji Europejskiej trafiła właśnie trzecia wersja wniosku notyfikacyjnego dotyczącego umowy społecznej.

Do kwestii samej umowy społecznej oraz jej notyfikacji odniósł się szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek, cytowany przez związkowy portal.

- W ostatnim czasie tu i ówdzie pojawiają się wypowiedzi przedstawicieli rozmaitych resortów na temat umowy społecznej regulującej zasady transformacji górnictwa węgla kamiennego. Czytam je ze zdumieniem, bo politycy czy urzędnicy najwyraźniej nie wiedzą, czego dotyczy ten fundamentalny dla branży dokument. Gdyby uważnie zapoznali się z wszystkimi załącznikami, wiedzieliby dobrze, że każdy zakład górniczy ma tam przypisane konkretne parametry, a wszystko to umieszczone na „osi czasu” - wiadomo, ile kopalnia w danym roku wydobędzie węgla, ile osób będzie zatrudniała i ile budżetowego wsparcia otrzyma. Jeśli którykolwiek z tych parametrów się zmienia, zmianie musi ulec wniosek notyfikacyjny do Komisji Europejskiej – wskazuje Hutek na portalu górniczej Solidarności.

- Dlatego też tak wielki wpływ na sytuację kopalń ma zachowanie branży ściśle z górnictwem powiązanej, mianowicie - energetyki. Kiedy koncerny energetyczne nie odbierają zakontraktowanego wcześniej węgla, rosną przykopalniane zwałowiska, przez co zakłady górnicze muszą ograniczać wydobycie, by się po prostu nie „zapchać”. Jednocześnie pojawia się konieczność nowelizacji parametrów wpisanych wcześniej do umowy społecznej, co samo w sobie jest procesem długotrwałym i skomplikowanym - tym bardziej, że na tę zmianę musi się jeszcze zgodzić Bruksela. Niestety, wobec tego, co wyprawiają zarządy spółek energetycznych, które kontraktują węgiel, a potem go nie odbierają, politycy są zaskakująco bezradni, choć nominalnie sprawują nadzór zarówno nad sektorem wydobywczym, jak i nad sektorem wytwórczym. Swoją „cegiełkę” dorzuca tutaj resort klimatu i środowiska, który wdraża przepisy wynikające z Zielonego Ładu, przedstawiając nam projekt „Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu”. Niestety, wbrew twierdzeniom polityków, KPEiK nie jest do końca zgodny z umową społeczną. Gdyby zrealizowano zapisane w umowie inwestycje, niezbędne dla górnictwa, być może by był, ale tych inwestycji wciąż nie ma – pisze dalej Hutek

- Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym Unia Europejska nie godzi się na notyfikację umowy społecznej. To spowodowałoby chaos. Rządzący będą mogli zamykać kopalnie bez jakiegokolwiek planu, a zatrudnieni w górnictwie utracą gwarancję pracy do emerytury. Z tym większą uwagą powinniśmy śledzić to, co dzieje się na brukselskich salonach. Do końca listopada ma zostać wyłoniony nowy skład Komisji Europejskiej. Natychmiast po tym fakcie polskie Ministerstwo Przemysłu powinno rozpocząć intensywne działania na rzecz notyfikacji umowy, bo dziś dla górnictwa to „być albo nie być” – ostrzega związkowiec.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ważna inwestycje PGG pozwoli na odtworzenie bazy zasobowej

W ruchu Chwałowice kopalni ROW realizowana jest ważna inwestycja pozwalająca m.in. na realizację zapisów Umowy Społecznej.

Zapasy gazu w magazynach UE wynoszą 29 proc., w Polsce - ok. 48 proc.

Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 29,3 proc. wobec średniej 5-letniej na tę porę wynoszącej 42,7 proc. W magazynach znajduje się obecnie 334,43 TWh gazu - wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.

Dynamiczny rozwój i wzrost przychodów kopalni Sierra Gorda – KGHM rozpoznaje wartość inwestycji w Chile w wysokości 504 mln USD

Rozpoznanie wartości inwestycji w Sierra Gorda w wysokości 504 mln USD to przełomowy moment w historii chilijskiej kopalni KGHM. Dzięki istotnej poprawie efektywności operacyjnej oraz kosztowej Sierra Gorda nie tylko pokryła historyczne straty, lecz również kontynuuje proces spłacania zobowiązań na rzecz KGHM. W latach 2021-2025 Sierra Gorda zwróciła Polskiej Miedzi blisko 1 mld USD.  

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.