W spółkach górniczych płaca zasadnicza nie może być mniejsza niż płaca minimalna

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W czwartek GUS podał szybki szacunek inflacji w sierpniu. Wynika z niego, że inflacja liczona rok do roku spadła do 10,1 proc. z 10,8 proc. w czerwcu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy i Węglokoks Kraj rozpoczęły wspólne prace nad nowym systemem wynagrodzeń pracowników. Związane jest to z koniecznością dostosowania obecnych systemów do założeń projektu Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę.

Najistotniejszą dla spółek węglowych zmianą – wynikającą z projektu Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę – jest wprowadzenie zapisu mówiącego o tym, że płaca zasadnicza nie może być mniejsza niż płaca minimalna. Obecne rozwiązania płacowe w spółkach węglowych nie gwarantują tego wszystkim pracownikom, dlatego zachodzi konieczność wypracowania nowych regulacji w tym zakresie. W 2025 r. minimalne wynagrodzenie krajowe wynosi 4666 zł.

Polska Grupa Górnicza, Południowy Koncern Węglowy i Węglokoks Kraj objęte są umową społeczną oraz otrzymują dotacje na redukcje zdolności produkcyjnych.

– Zdecydowaliśmy się na współpracę z Południowym Koncernem Węglowym oraz Węglokoksem Kraj z uwagi także na to, że wszystkie spółki mają podobną strukturę stanowisk pracy co PGG, a wysokość średniego miesięcznego wynagrodzenia jest taka sama. Dlatego wspólnie pracujemy nad rozwiązaniami – mówi Ewa Grudniok, rzeczniczka prasowa Polskiej Grupy Górniczej.

Z drugiej strony aktualnie jedynie w Południowym Koncernie Węglowym funkcjonuje jednolity Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy obejmujący wszystkich pracowników spółki, który definiuje szczegółowe warunki dotyczące wynagrodzenia i przyznawania innych świadczeń z tytułu zatrudnienia. Z uwagi na te okoliczności podjęto inicjatywę, której celem będzie opracowanie i wprowadzenie w każdej ze spółek identycznych mechanizmów umożliwiających dostosowanie funkcjonujących w nich systemów wynagrodzeń do zmian w ustawie.

– W związku z faktem, że w 2026 r. zaczną obowiązywać znowelizowane przepisy Ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę, z których wynika, że płaca zasadnicza nie może być niższa niż płaca minimalna, spółka musi wypracować odpowiednie wewnątrzzakładowe regulacje wynagrodzeń – mówi Paulina Mikołajczyk, rzeczniczka prasowa Południowego Koncernu Węglowego. – Zmiana systemu wynagrodzeń wymaga modyfikacji zapisów Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla pracowników Południowego Koncernu Węglowego. Zarząd spółki planuje powołanie zespołu roboczego złożonego ze strony pracodawcy i strony społecznej (strony ZUZP), którego celem będzie ewentualne wypracowanie protokołu dodatkowego zmieniającego zasady wynagradzania – dodaje.

Główne założenia zmian w systemach wynagrodzeń są dyskutowane ze stroną społeczną w każdej ze spółek. Podczas dotychczasowych spotkań przekazano m.in. założenia prac oraz zaprezentowano pomysły i koncepcje, które zostaną wykorzystane m.in. do dokonania stosownych przeliczeń i ocenienia efektów zwiększenia płacy zasadniczej.

Wprowadzenie jednolitych założeń kształtujących systemy płacowe w spółkach górniczych ma docelowo uprościć funkcjonujące dotychczas w górnictwie mechanizmy obliczania wynagrodzenia poprzez zwiększenie – w stosunku do obecnych rozwiązań – płacy zasadniczej oraz ograniczenie liczby jego składników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.