Barbórka w Instytucie Techniki Górniczej KOMAG

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Uroczystości barbórkowe odbyły się 5 grudnia w auli gliwickiego Instytutu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+54 Zobacz galerię

Galeria
(57 zdjęć)

W Instytucie Techniki Górniczej KOMAG w Gliwicach odbyła się 5 grudnia Barbórka. Podczas uroczystości podkreślano, że Instytut, współpracujący od wielu lat z przemysłem górniczym, otwiera się też na nowe branże i możliwości. Barbórka była także okazją do wręczenia odznaczeń państwowych i resortowych.

W akademii barbórkowej wzięli udział m.in. samorządowcy ze śląskich miast, przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego, Instytutu Ekologii Terenów Przemysłowych, Instytutu Technologii Paliw i Energii, Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa, Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, instytutów badawczych.

Szeroko reprezentowane było środowisko akademickie, w tym naukowcy z Politechniki Śląskiej, AGH w Krakowie, Politechniki Lubelskiej, Politechniki Krakowskiej. Nie zabrakło przedstawicieli spółek górniczych, jak JSW, PKW, PGG, KGHM Polska Miedź, KGHM Zanam, a także użytkowników rozwiązań oferowanych przez gliwicki KOMAG, liderów przemysłu górniczego. W auli Instytutu Techniki Górniczej KOMAG zgromadzili się także pracownicy Instytutu, członkowie Rady Naukowej.

O wyzwaniach i kierunkach, w jakich zmierza KOMAG, mówił jego dyrektor Dariusz Prostański.

- Cały czas mamy przy sobie górnictwo, ale dzisiejszy świat narzuca nam też inne warunki i my dotrzymujemy im kroku. Działamy w obszarze górnictwa, ale także w obszarach okołogórniczych i pozagórniczych, w których też staramy się wdrożyć nasze rozwiązania - powiedział dr hab. inż. Dariusz Prostański. - Nasze przedsięwzięcia widać w wielu projektach, także europejskich, poza tym organizujemy konferencje naukowe, wydajemy publikacje. Średnio mamy 15 patentów rocznie, ogromną cześć naszej pracy stanowi certyfikacja i atestacja. Nauczyliśmy się także, że nie warto działać samemu, ale współpracować na rzecz nauki i dobrych rozwiązań. Cieszy nas to, że zwracają się do nas różne jednostki badawcze, byśmy wsparli ich w badaniach - podkreślił.

Dyrektor Instytutu zwrócił uwagę, że nadal ważne jest górnictwo, choć czasy dla niego są trudne, ale KOMAG patrzy też w przyszłość, w stronę takich zagadnień, jak przemysł 4.0 i 5.0, cyberbezpieczeństwo, zielona gospodarka, sprawiedliwa transformacja.

- Warto jednak podkreślić, że często przemysł górniczy nie zdaje sobie sprawy z tego, że świat zielony, który jest wokół niego, jest niezbędny. I odwrotnie – ekolodzy też muszą wiedzieć, że przemysł górniczy jest potrzebny - tłumaczył Dariusz Prostański. - Nasz instytut jest mały, 30 proc. załogi to pracownicy naukowi. Ale wszyscy pracownicy to trzon działalności instytutu, oni są naszym żelaznym listem. Życzę im pomyślności i by św. Barbara chroniła ich na co dzień.

Podczas uroczystości odczytano list gratulacyjny, który do pracowników KOMAG-u skierował Dariusz Wieczorek, minister nauki. Podziękował w nim pracownikom m.in. za prace badawcze, które przyczyniają się do modernizacja polskiego przemysłu wydobywczego i poprawy bezpieczeństwa w kopalniach.

Uczestnicy Barbórki wskazywali na nowoczesne i innowacyjne podejście do rozwiązań technicznych, które oferuje KOMAG. Dzięki temu mogą być one z powodzeniem wykorzystywane także w innych gałęziach przemysłu, choć najbliższy Instytutowi jest przemysł ciężki. Przypomniał to Mariusz Zybaczyński, wiceprezes zarządu ds. technicznych w KGHM Zanam.

- Mogę powiedzieć o wielu latach dobrej współpracy między nami, a jako przykład podać samoistne wozy transportowe, które wożą ludzi i transportują materiały w naszej spółce, są naprawdę innowacyjnym rozwiązaniem - mówił wiceprezes Zybaczyński.

Podczas uroczystości wręczono także odznaczenia państwowe i resortowe. Honorową szpadę górniczą otrzymał Dariusz Prostański.

Podczas uroczystości wręczono także odznaczenia państwowe i resortowe. Honorową szpadę górniczą otrzymał dyrektor Instytutu Dariusz Prostański.

Odznakę Zasłużony dla Górnictwa RP otrzymał Arkadiusz Sobolewski.

Honorowe odznaki Zasłużony dla Bezpieczeństwa w Górnictwie otrzymali: Dariusz Jenczmyk, Piotr Rożek, Krzysztof Turczyński.

Dyrektorem górniczym I stopnia został Daniel Kowol.

Dyrektorami górniczym II stopnia zostali: Marek Kalita, Bartosz Polnik.

Srebrną Odznaką Zasłużonego dla Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa zostali uhonorowani: Anna Olczyk, Marek Kalita.

I Stopień Inżyniera Górniczego otrzymali: Jacek Mażuchin, Marcin Wodarz.

II Stopień Inżyniera Górniczego otrzymali: Dominik Rupik, Ireneusz Śliwa.

III Stopień Inżyniera Górniczego otrzymali: Małgorzata Boksa, Katarzyna Kuśmierek, Dorota Osińska, Sergii Moroz.

Prof. Józef Jonak otrzymał prestiżową odznakę Zasłużony dla Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

Dyplomy z okazji jubileuszu 35-lecia pracy zawodowej otrzymali: Dorota Wierzbicka, Joachim Stępor. Dyplom z okazji jubileuszu 30-lecia pracy zawodowej otrzymał Krzysztof Nieśpiałowski, a dyplom z okazji jubileuszu 25-lecia pracy zawodowej - Adam Duda.

W 2024 r. dyrektor wyróżnił listami gratulacyjnymi i upominkami dwóch pracowników, którzy w mijającym roku uzyskali stopnie naukowe doktora nauk technicznych. Są to Bartosz Orzeł oraz Michał Siegmund.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.