Bana wolności na torach śląskich i zagłębiowskich miast

fot: Business Consulting

Tramwaj „Bana wolności” będzie woził pasażerów na różnych liniach Tramwajów Śląskich w lipcu i sierpniu br.

fot: Business Consulting

+7 Zobacz galerię

Galeria
(10 zdjęć)

„Bana wolności”, czyli specjalny tramwaj - wyruszył na trasy aglomeracji górnośląsko-zagłębiowskiej.

Jak czytamy w komunikacie prasowym Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności na torach aglomeracji górnośląsko-zagłębiowskiej przez miesiące wakacyjne będzie jeździł tramwaj - BANA WOLNOŚCI. W ten sposób ta katowicka instytucja chce przypomnieć gorące lato roku 1980, kiedy fala strajków zrodziła w Polakach nadzieję i doprowadziła do powstania Solidarności, chce także uczcić przełomowe wydarzenia lat 1980-1989, które doprowadziły do odzyskania przez Polskę wolności i złożyć hołd tym, którzy o tę wolność walczyli. Tramwaj jest też zachętą do odwiedzenia wystawy w ŚCWiS.

Tramwaj oklejony na zewnątrz charakterystycznymi czarno-białymi fotografiami można zauważyć w różnych miastach, na różnych trasach Tramwajów Śląskich. W oczy rzuca się napis „BANA WOLNOŚCI 1980–1989”.

- Dwa archiwalne zdjęcia, wypełniające jedną ze ścian pojazdu, ukazują dwa wymowne epizody – manifestacje w centrum Katowic z początku i z końca lat 80. Oba wydarzenia łączy coś bardzo ważnego – społeczna mobilizacja, bunt wobec totalitaryzmu, odwaga uczestników. Przewrócona milicyjna nyska na jednej z fotografii oddaje napięcie, jakie towarzyszyło tej walce. Nadzieję, jaka jej towarzyszyła, i ostateczne zwycięstwo przypomina widoczny również na tramwaju wizerunek dłoni ułożonej w wymowną literę V - czytamy w komunikacie.

Trzecia fotografia na tramwaju przypomina, że walka o wolność miała swoją wysoką cenę, którą było niekiedy ludzkie życie. Jest do zdjęcie z ekspozycji w ŚCWiS, gdzie zostały uwiecznione nazwiska i wizerunki kilkudziesięciu ofiar śmiertelnych stanu wojennego.

Także we wnętrzu pojazdu pasażer otrzyma porcję historii. Znalazły się tam plakaty z krótkimi cytatami z wypowiedzi różnych uczestników pamiętnych wydarzeń. Oddają niepowtarzalny, czasem emocjonalny klimat tamtych dni i przypominają, jak ważna była to historia i jak duże znaczenie może mieć dla naszej dumy narodowej. Są wśród nich zarówno tak proste, ale wymowne słowa, jak Teresy Jasińskiej-Brodzkiej „Myśmy po prostu czuli się wolni.”, jak również wiele mówiące Leszka Waliszewskiego „Atmosfera w »Solidarności« była niezwykła. Czuliśmy, że jesteśmy przyjaciółmi. Obojętnie kto jaką funkcję pełnił.” Są też cytaty z poezji, a także m.in. pouczające słowa bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Solidarność to jedność serc, umysłów i rąk zakorzenionych w ideałach, które są zdolne przemieniać świat.”

Tramwaj „Bana wolności” będzie woził pasażerów na różnych liniach Tramwajów Śląskich w lipcu i sierpniu br.

 Śląskie Centrum Wolności i Solidarności to instytucja kultury współprowadzona przez Województwo Śląskie i Miasto Katowice. W jego gmachu można poznać historię jednego z ważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Katowic, Śląska i Polski. Nowoczesna, multimedialna wystawa opowiada o oporze społeczeństwa wobec komunizmu w Polsce po II wojnie światowej, a szczególnie o stanie wojennym i tragicznych wydarzeniach z 16 grudnia 1981 r., kiedy od kul wystrzelonych przez ZOMO zginęło 9 górników kopalni „Wujek”. Ekspozycja każdego dnia przyciąga zarówno starszych jak i młodszych, także grupy szkolne, dla których jest to bezcenna lekcja nie tylko historii, ale także postaw obywatelskich. Wiele osób odwiedza również sąsiadujący z tą instytucją pomnik-krzyż, upamiętniający zabitych górników. Tym ważnym monumentem opiekuje się właśnie Śląskie Centrum Wolności i Solidarności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Jakie zostały ślady po postindustrialnych zabytkach Bytomia?

Przełom XX i XXI wieku to ogromne zmiany w Bytomiu związane z transformacją gospodarczą. Wiele zakładów przemysłowych, jak: kopalnie, huty, elektrociepłownie oraz inne zakłady produkcyjne zostało zlikwidowanych. Część obiektów bezpowrotnie wyburzono, jednak spora część została zachowana,  jak: EC Szombierki, szyb Krystyna czy budynki po dawnych zakładach Orzeł Biały oraz kopalniach Rozbark i Bolko. 

Bytomskie perełki postindustrialu na znaczkach pocztowych

Elektrociepłownia Szombierki – jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków przemysłowych Górnego Śląska oraz wizerunek najstarszej, nieprzerwanie czynnej bytomskiej kolei wąskotorowej, trafiły na znaczki i pocztówki. Można je już zakupić w sklepie internetowym Poczty Polskiej.