Bałamuty gonią dziady
Dziady, poganiacze, kominiarz, diabeł i baba – oto jedna z dziadowskich hierarchii kolędniczych. Innej przewodzi Turoń z gwiazdą, po nim kroczą diabeł, śmierć, a na końcu górnik. W minioną niedzielę zwyczajami bożonarodzeniowymi chwalili się nasi górale. Tłumnie przybyli do chorzowskiego skansenu. Było prawdziwe „gonienie dziadów”. Pióropusze, maski, żwawe tańce,