Artut Soboń: Wszyscy spodziewają się szczytu inflacyjnego w sierpniu

fot: Maciej Dorosiński

Wiceminister Artur Soboń uczestniczył w piątek w Jastrzębiu-Zdroju w uroczystościach 41. rocznicy podpisania Porozumienia Jastrzębskiego

fot: Maciej Dorosiński

- Wszyscy spodziewają się szczytu inflacyjnego w sierpniu; nie potrafię powiedzieć, czy tak będzie, natomiast inflacja w II połowie roku będzie niższa, niż w I połowie roku - mówił we wtorek,  lipca, wiceminister finansów Artur Soboń. Jako główne motory wzrostu cen wskazał surowce energetyczne i żywność.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu 2022 r. wzrosły o 15,6 proc., licząc rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosły o 1,5 proc. - poinformował w piątek, 1 lipca, Główny Urząd Statystyczny.

- Wszyscy analitycy przewidują, że inflacja w drugiej połowie roku będzie niższa. A czy ona zejdzie poniżej 10 proc., wątpię - mówił Artur Soboń w TVN24, pytany o szacunki rządu.

Na uwagę, że są też analitycy prognozujący wzrost inflacji jeszcze do 17-18 proc., wiceminister finansów wskazał na prognozy Komisji Europejskiej, agencji ratingowych, banków oraz OECD, gdzie ta inflacja w drugiej połowie roku jest niższa, niż w pierwszej połowie roku.

Dopytywany, jak zdaniem rządu inflacja będzie się kształtowała w poszczególnych miesiącach do końca 2022 r., Soboń przypomniał, że porównując miesiąc do miesiąca, inflacja w maju wzrosła o 1,7 proc., w czerwcu o 1,5 proc. i - jak mówił - zobaczymy, jak to będzie wyglądało w kolejnych miesiącach.

- Wszyscy spodziewają się tego szczytu inflacyjnego w sierpniu. Ja nie potrafię oczywiście dzisiaj powiedzieć, czy tak będzie, czy nie, natomiast (...) ta inflacja w drugiej połowie roku będzie niższa, niż w pierwszej połowie roku - powiedział Soboń.

Wiceminister finansów przekonywał, że prognozowanie jest obiektywnie trudne, zwłaszcza że głównymi motorami wzrostu cen są czynniki zewnętrzne, a wśród nich przede wszystkim ceny surowców energetycznych, paliw i żywności. Zauważył, że inflacja za czerwiec spowodowana jest w największym stopniu cenami paliw.

- Tego typu wydarzenia, jak przerwanie, jak radykalny koszt wzrostu transportu, jak ograniczenie podaży surowców, jak brak żywności czy jakiegoś asortymentu na rynku żywności, czy wreszcie eskalacja działań militarnych, powoduje oczywiście wzrost oczekiwań inflacyjnych. Prognozowanie jest po prostu obiektywnie trudne - wyjaśniał.

Jak podsumował, polityka COVID zero w Chinach i rosnące koszty transportu to są oczywiście te czynniki, które też mogą powodować wzrost cen, ale dzisiaj motorami wzrostu cen są surowce energetyczne i żywność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Wpływ sztywności mocowania narzędzia na dokładność obróbki i trwałość ostrza w CNC

Sztywność układu mocowania narzędzia decyduje o wartości bicia promieniowego, poziomie generowanych drgań samowzbudnych oraz dokładności wymiarowo-kształtowej obrabianych elementów. Odpowiednie usztywnienie styku oprawki z chwytem freza lub wiertła pozwala wydłużyć żywotność krawędzi tnących z węglika spiekanego nawet dwukrotnie oraz wyeliminować błędy geometrii powierzchni. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby poznać parametry techniczne poszczególnych systemów mocujących i dowiedzieć się, jak dobrać właściwy uchwyt do specyfiki procesu technologicznego.

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.