Artur Soboń: Rozmowy przenoszą się na poziom spółek
fot: Maciej Dorosiński
- Będę namawiał do tego, by jak najszybciej powołać zespoły, które będą pracowały nad treścią umowy społecznej – wyjaśnił minister Artur Soboń
fot: Maciej Dorosiński
Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń ocenił stopień zaawansowania rozmów dotyczących umowy społecznej dla górnictwa na 95 procent. - Te pozostałe pięć procent jest pewnie najtrudniejsze – powiedział Soboń po zakończeniu piątkowej rundy negocjacji.
Jak zaznaczył Soboń do uzgodnienia zostało kilka punktów.
- Mamy też do odrobienia pracę domową, czyli w kilku punktach propozycja strony rządowej jest do przemyślenia do przyszłego tygodnia dla strony społecznej i odwrotnie my mamy pracę domową, aby zaproponować w kilku miejscach jakiś zapis, który dawałby stronie społecznej możliwość tego, aby to rozwiązanie poprzeć i uzupełnić ten dokument umowy społecznej o pewne zapisy. To są kwestie związane z całym systemem gwarancji zatrudnienia – powiedział wiceminister.
- Dzisiaj te rozmowy przeniosły na poziom spółek, bo tam kwestie gwarancji zatrudnienia powinny być i będą omawiane, więc myślę, że w przyszłym tygodniu takie rozmowy w poszczególnych spółkach się odbędą. My do rozmów plenarnych wrócimy w czwartek – dodał.
Jak podkreślił Soboń uzgodniona została kwestia wysokości odpraw. Podtrzymał również deklarację dotyczącą nienaruszalności dat na osi czasu zamykania kopalń.
Soboń odniósł się również do wątpliwości, czy umowa społeczna i pomoc publiczna dla górnictwa zostanie zaakceptowana przez Komisję Europejską.
- To musi mieć szczęśliwy koniec w Unii Europejskiej. O wszystkich ryzykach sobie otwarcie mówimy. Nikt z nas nie da gwarancji, że w stu procentach to będzie to z czym do Unii wyjdziemy, ale chcielibyśmy, aby do tych stu procent było jak najbliżej – powiedział.