Alternatywą jest umowa albo upadłość

fot: Maciej Dorosiński

Przewodniczący MZZ "KADRA" Górnictwo argumentuje, że już od marca przedstawiciele górniczych związków zawodowych apelowali do rządu, żeby spółki energetyczne kupowały węgiel z polskich kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Piotr Pyzik został powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, który ma nadzorować branżę górniczą. - Realizacja zapisów umowy społecznej będzie największym wyzwaniem dla nowego wiceministra, a żeby sobie z tym poradzić będzie musiał połączyć kompetencje i silne umocowanie polityczne, które pozwoli mu na realne podejmowanie decyzji – ocenił w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka i Ludzie Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ „Kadra” Górnictwo.

- Podpisaliśmy umowę społeczną dla górnictwa, którą można oczywiście różnie oceniać, ale dla mnie jej bezsprzeczną wartością jest fakt, że daje nam możliwość stabilnego funkcjonowania przez lata. To właśnie realizacja zapisów tej umowy będzie największym wyzwaniem dla nowego wiceministra, a żeby sobie z tym poradzić będzie musiał połączyć kompetencje i silne umocowanie polityczne, które pozwoli mu na realne podejmowanie decyzji. Nie da się odpowiadać za restrukturyzacje górnictwa i energetyki bez możliwości bieżącego zarządzania branżą - argumentuje Krzysztof Stanisławski, przewodniczący MZZ „Kadra” Górnictwo

Jak wskazuje związkowiec realizacja zapisów umowy społecznej będzie tym bardziej trudna, bo w tej kwestii pojawia się coraz więcej znaków zapytania i wątpliwości.

- Sytuacja w górnictwie i energetyce jest obecnie zdecydowanie inna niż w momencie podpisywania umowy społecznej, dlatego chciałbym się w ogóle dowiedzieć, czy umowa wciąż obowiązuje. Mam nadzieję że tak. W Polskiej Grupie Górniczej wraz z końcem roku skończą się pieniądze, więc czasu zostało bardzo niewiele, a wciąż nie mamy ustawy, która ma określić sposób funkcjonowania górnictwa w oparciu o dopłaty oraz mechanizm otrzymywania tych dopłat. Jednym słowem nie ma żadnych przepisów wykonawczych, jakby to miało wszystko funkcjonować. To wszystko wiąże się z niepewnością dla całej branży. Gdyby teraz okazało się, że nie będzie dopłat do zmniejszenia zdolności produkcyjnych, a my się pozbędziemy ludzi, bo przypominam, że proces korzystania z mechanizmów osłonowych został już uruchomiony, to cała branża górnicza zostanie trwale zdegradowana. W pierwszej kolejności powinny być określone zasady funkcjonowania branży, a dopiero potem powinniśmy stosować rozwiązania pozwalające uzyskać założony efekt – wskazuje Stanisławski.

Przypomina, że w ostatnim czasie największa węglowa spółka całkowicie ograniczyła inwestycje w nowe złoża i sprzęt oraz zaczęła pozbywać się pracowników, a to wszystko bez gwarancji dopłat do redukcji zdolności produkcyjnych, które w praktyce są dopłatami do zamykanych kopalń.

 

- Rynek wykazuje ogromne ssanie na węgiel. Ci sami prezesi spółek energetycznych , którzy w poprzednim roku poprzez brak zakupów polskiego węgla doprowadzili do przyjęcia planu zamykania kopalń, domagają się więcej paliwa. Żądano od górnictwa ograniczenia ilości wydobytego węgla, a teraz wszyscy są zdziwieni, że nie ma węgla. Doprowadzenie do końca prac nad wejściem w życie umowy społecznej będzie ogromnym wyzwaniem, które będzie wymagało szybkich i zdecydowanych działań, a przede wszystkim politycznej mocy sprawczej, którą powinien mieć nowy wiceminister. Doprowadzono politycznie do takiej sytuacji finansowej przedsiębiorstw górniczych, że alternatywą jest umowa społeczna albo upadłość przedsiębiorstw wydobywających węgiel kamienny – dodaje Stanisławski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.