Alkoholowa mapa Polski. Śląskie poza podium?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Staniały napoje bezalkoholowe (o 3,7 proc., ale wzrosły ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 1,8 proc.)

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ponad 95 tys. pijanych kierowców zatrzymała policja w 2023 roku. Choć statystyki wyglądają optymistycznie – z roku na rok liczba tego typu wykroczeń maleje, to liczba ta nadal jest zatrważająca. Eksperci rankomat.pl sprawdzili, w których regionach Polski najczęściej można spotkać za kierownicą kierowców na „podwójnym gazie”. Prym w tej niechlubnej statystyce wiedzie woj. kujawsko-pomorskie i dolnośląskie. Statystycznie najrzadziej decydują się na jazdę po alkoholu kierowcy w Małopolsce i na Podkarpaciu.

- W ubiegłym roku najwięcej zatrzymanych kierowców za jazdę pod wpływem alkoholu w przeliczeniu na liczbę mieszkańców odnotowano w województwie kujawsko-pomorskim. W tym regionie na 10 tys. mieszkańców średnio przypadło ponad 35 pijanych kierowców. Na drugim miejscu tego niechlubnego rankingu uplasowało się województwo dolnośląskie z podobnym wynikiem – nieco mniej niż 35 kierowców. Podium zamyka województwo świętokrzyskie, gdzie na 10 tys. mieszkańców przypada ponad 34 nietrzeźwych wsiadających za kółko - czytamy w informacji prasowej.

Na drogach, których województw jest natomiast najbezpieczniej? Najmniej kierowców pod wpływem alkoholu w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców przypada w województwach małopolskim i podkarpackim – po 17 osób. Na kolejnym miejscu jest województwo mazowieckie – gdzie statystycznie jest to 20 osób. Tak więc rozpiętość między najmniej a najbardziej alkoholowym regionem jest spora – statystycznie na Kujawach czy na Dolnym Śląsku kierowcy dwa razy chętniej decydują się na prowadzenie auta na „podwójnym gazie” niż na południowym wschodzie Polski.

Jeśli spojrzeć na dane policji z ostatnich 10 lat, liczba zatrzymanych kierowców pod wpływem alkoholu systematycznie spada. W minionym roku, pierwszy raz ich liczba spadła poniżej 10 tysięcy, a w porównaniu z 2013 rokiem jest ich o ponad 40 proc. mniej. Nie zmienia to faktu, że w 2023 roku za kółko po spożyciu alkoholu odważyło się wsiąść ponad 9,5 tys. osób stwarzając zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu.

Podobnie w przypadku ogólnej liczby wypadków z udziałem użytkowników dróg pod wpływem alkoholu – choć jest ich o prawie 1500 mniej niż 9 lat temu, to w 2023 r. takich zdarzeń odnotowano ponad 2 tysiące. Najwięcej nietrzeźwych kierowców w 2023 r. zatrzymano w województwie śląskim – aż 11 755 i w Mazowieckim – 11 460. Najmniej natomiast było ich w województwie lubuskim – 2 508 i podlaskim – 2934.

- Poprawę bezpieczeństwa na drodze mają zapewnić systematycznie zaostrzane przepisy drogowe. Od 14 marca kierowcy, którzy zdecydują się na prowadzenie auta pod wpływem alkoholu, muszą liczyć się ze stratą pojazdu. Na efekty nie trzeba było długo czekać: W ciągu zaledwie trzech tygodni obowiązywania nowych przepisów, zezwalających na konfiskatę pojazdów za jazdę pod wpływem alkoholu, policja zarekwirowała już 480 pojazdów w całej Polsce. Jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie rankomat.pl, 67 proc. Polaków popiera nowe prawo, a 77% chciałoby wprowadzenia podobnej kary także dla piratów drogowych - czytamy w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.