255 zł straty na każdej tonie węgla, ale dwie spółki na plusie. Pojęcie „trwałej nierentowności” do podważenia?

Fundacja Instrat opublikowała kolejną aktualizację “Bazy danych kopalni węgla w Polsce”. Autorzy raportu pochylili się m.in. nad sytuacją finansową spółek górniczych. Nie jest dobrze.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Bieżąca sprzedaż węgla przez polskie spółki górnicze nie pozwala pokryć kosztów operacyjnych i finansowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Fundacja Instrat opublikowała kolejną aktualizację “Bazy danych kopalni węgla w Polsce”. Autorzy raportu pochylili się m.in. nad sytuacją finansową spółek górniczych. Nie jest dobrze.

W raporcie czytamy m.in., że skumulowany wynik EBITDA sektora, w skład którego wchodzą: Polska Grupa Górnicza, Jastrzębska Spółka Węglowa, LW Bogdanka, Południowy Koncern Węglowy, Spółka Restrukturyzacji Kopalń, Węglokoks Kraj, PG Silesia oraz Eko-Plus, wyniósł w 2025 r. -8,065 mld zł.

- Oznacza to, że bieżąca sprzedaż nie pozwala pokryć kosztów operacyjnych i finansowych - podkreślają autorzy raportu.

Jak dodają przedstawiciele Instratu, wynik finansowy netto sektora uwzględniający amortyzację wyniósł -10,915 mld zł.

- Przy wydobyciu na poziomie 42,8 mln ton rocznie, oznacza to średnią stratę na poziomie 255 złotych na każdej tonie węgla - czytamy w raporcie.

Autorzy “Bazy danych kopalni węgla w Polsce" wskazują, że za znaczną część złych wyników finansowych całego sektora odpowiadają JSW (EBITDA -3,9 mld zł) i PGG (EBITDA -2 mld zł).

- PGG w swoich raportach przyznaje wprost, że jeśli nie otrzyma wsparcia budżetowego, lub gdyby pomoc publiczna została zakwestionowana przez KE (środki są obecnie wypłacane mimo braku zgody), spółka straciłaby płynność. Potwierdza to niezależny audytor w ocenie sprawozdania finansowego spółki “Warunki te (…) świadczą o istnieniu znaczącej niepewności, która może budzić poważne wątpliwości co do zdolności Grupy do kontynuacji działalności” - przyznają przedstawiciele Fundacji Instrat.

LW Bogdanka i PKW na plusie

Jak zauważają, nie wszystkie spółki cechują się jednak ujemnym wynikiem EBITDA. 

- Wśród największych producentów na plusie znajdują się LW Bogdanka i PKW. W tej pierwszej, dzięki między innymi dogodniejszym niż na Śląsku warunkom geologicznym, koszt wydobycia węgla jest dużo niższy - czytamy w raporcie.

Przedstawiciele Fundacji Instrat przypominają, że w 2022 r., w okresie po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, gdy ceny węgla znacząco wzrosły, sektor wygenerował znaczne zyski (wynik netto 9,7 mld zł, EBITDA 14,8 mld zł). 

- Od tego czasu koszt produkcji jednej tony węgla wzrósł – 2022 r. średnio było to 626 zł, a w 2025 r. 927 zł (wartość zwyżkowała w pierwszej połowie roku, a potem zaczęła spadać). Na koniec 1. kwartału 2026 r. wyniosła 835 zł - podsumowują.

Markowski: Pojęcie „trwałej nierentowności” jest do podważenia z dwóch powodów

Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, już w zeszłym tygodniu w rozmowie z netTG.pl przyznał, że na górnictwie nie można położyć krzyżyka.

CZYTAJ WIĘCEJ: Markowski: Zlikwidujmy sobie górnictwo, jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej

-  I to nie dlatego, że leży to w interesie polskiego górnictwa, tylko w interesie polskiej gospodarki, a zwłaszcza elektroenergetyki. Jeżeli chcemy pozbawić się stabilności energetycznej, to zlikwidujmy sobie polskie górnictwo. Pojęcie „trwałej nierentowności” jest do podważenia z dwóch powodów. Po pierwsze, jeszcze trzy lata temu wszystkie kopalnie były rentowne, bo poziom cen węgla na to pozwalał. To przeczy tezie o trwałej nierentowności. Po drugie – i to jest opinia osób, które znają branżę – kopalnie są trwale nierentowne przede wszystkim ze względu na sposób zarządzania i model ich funkcjonowania. Ten model jest wszystkim na rękę: władza ma legitymację do likwidacji, a środowisko górnicze (zarządy i związki zawodowe) ma tytuł do wyciągania ręki po pieniądze z budżetu. Środki te formalnie przeznaczone są na fizyczną likwidację zdolności wydobywczych, a de facto dotują poziom wydobycia i koszty - podkreślał ekspert.

Wynik netto spółek węglowych za 2025 rok (w mln zł)

  • JSW -5 058,9
  • LW Bogdanka -160,6
  • PAK KWB Konin 0,1   
  • PG Silesia -278,1   
  • PGE GiEK -11 631,2
  • PGG -4 414,8
  • PKW -795,2
  • Siltech -1,2   
  • SRK -123,0
  • Węglokoks Kraj -137,0

Wynik EBIDTA spółek węglowych za 2025 rok (w mln zł)

  • JSW -3 876,0
  • LW Bogdanka 515,9
  • PGE GiEK -327,0
  • PGG -2 073,1
  • PKW 20,4
  • Siltech -1,5
  • SRK -97,8

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowo niski udział węgla w produkcji energii elektrycznej w UE

W 2025 roku udział węgla w produkcji energii elektrycznej w Unii Europejskiej spadł do rekordowo niskiego poziomu 9,2% – poinformował Europejski Urząd Statystyczny (Eurostat). To kontynuacja wieloletniego trendu spadkowego: jeszcze w 1990 roku węgiel odpowiadał za ponad jedną trzecią całej produkcji energii w UE, a w 2024 roku po raz pierwszy przekroczył symboliczną granicę 10%.

Wagoniki z bytomskiej kopalni Centrum trafiły pod byłą kopalnię Saturn w Czeladzi

Dwa wozy urobkowe z kopalni Centrum w Bytomiu stoją już przed Cechownią byłej kopalni Saturn w Czeladzi. Od razu spotkały się z pozytywnym odbiorem przez mieszkańców miasta.

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.