13 nowych autobusów napędzanych gazem, które zakupił bielski PKS, wyjechało w poniedziałek na trasy
fot: czestochowa.pl
Stacja dostępna na razie do użytku wewnętrznego MPK docelowo -po uzyskaniu pozwoleń - ma służyć też klientom indywidualnym
fot: czestochowa.pl
13 nowych autobusów napędzanych sprężonym gazem ziemnym (CNG), które zakupił bielski PKS, po raz pierwszy wyjechało w poniedziałek na trasy - poinformował prezes Beskidzkiego Związku Powiatowo-Gminnego, do którego należy przewoźnik, Radosław Ostałkiewicz.
Na ulice wyjechała połowa z 26 zakupionych przez przewoźnika autobusów. Pozostałych 13 dotrze do Bielska-Białej we wrześniu br.
Ostałkiewicz poinformował zarazem, że oddana została do użytku stacja tankowania CNG. - Będzie ona zaspokajała potrzeby PKS. Trwa także budowa drugiej stacji, która będzie ogólnodostępna - powiedział Radosław Ostałkiewicz.
PKS Bielsko-Biała kupił 26 autobusów w firmie Solaris Bus & Coach latem ub.r. Wszystkie napędzane są gazem. W pojazdach zainstalowany został system dynamicznej informacji pasażerskiej. Swobodnie mogą z nich korzystać niepełnosprawni. Producent zaoferował je za 32 mln zł. Ostałkiewicz poinformował, że 70 proc. kwoty na projekt, czyli 22,6 mln zł, pochodziło z funduszy UE.
Prezes Związku dodał, że od 1 stycznia przyszłego roku zmieniona zostanie nazwa przewoźnika. - Nazwa PKS w Bielsku-Białej zostanie zastąpioną przez Komunikacja Beskidzka - powiedział.
Beskidzki Związek Powiatowo-Gminny powstał, by organizować publiczny transport pasażerski w powiecie bielskim - w gminach Bestwina, Buczkowice, Jasienica, Jaworze, Kozy, Porąbka, Szczyrk, Wilamowice i Wilkowice. Ma 100 proc. udziałów w PKS Bielsko-Biała, który dysponuje obecnie ok. 80 autobusami.
CNG to sprężony gaz ziemny o wysokich walorach ekologicznych. Według ekspertów wymiana taboru zasilanego olejem napędowym na jego rzecz pozwala na znaczną redukcję emisji zanieczyszczeń: tlenków azotu do 50 proc., dwutlenku węgla do ok. 15 proc. oraz przyczyniających się do powstawania smogu pyłów PM do 99 proc. Silniki zasilane CNG pracują także ciszej niż "diesle".