1000 dni bez wypadku w zakładzie górniczym

1734089496 wug

fot: WUG

Uhonorowani dyplomami uznania oraz statuetkami Skarbnika

fot: WUG

Podczas tegorocznej Barbórki Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego,  wyróżnił dyplomami uznania oraz statuetkami Skarbnika: Uzdrowiska Kłodzkie - Grupa PGU, firmę Usługi Turystyczne AURUM Elżbieta Szumska, właściciela Kopalni Złota w Złotym Stoku oraz Cement Ożarów - informują przedstawiciele WUG.

Przedsiębiorstwo Uzdrowiska Kłodzkie - Grupa PGU otrzymało wyróżnienie z okazji jubileuszu 50-lecia działalności, m.in. w uznaniu za wieloletnią dbałość o zrównoważone gospodarowanie cennymi zasobami wód mineralnych ziemi kłodzkiej.

Firma Usługi Turystyczne Aurum Elżbieta Szumska jest właścicielem Kopalni Złota w Złotym Stoku. Doceniono ją za upowszechnianie wiedzy na temat materialnego i niematerialnego dziedzictwa górniczego, za stworzenie inspirującej przestrzeni nauki i zabawy oraz za utrzymywanie wysokich standardów bezpieczeństwa ruchu turystycznego.

Z kolei przedsiębiorstwo Cement Ożarów zostało wyróżnione za 1000 dni działalności zakładu górniczego bez wypadku przy pracy, za zachowanie najwyższych standardów organizacji ruchu zakładu oraz za szczególną dbałość o rozwój kultury bezpieczeństwa wśród załogi górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.