100. rocznica zakończenia III powstania śląskiego

fot: Krystian Krawczyk

Kandydatura Katowic jest jedną z dwóch dotąd zgłoszonych - o organizację szczytu zabiegają też samorządowcy z Gdańska

fot: Krystian Krawczyk

5 lipca minęła 100. rocznica zakończenia III powstania śląskiego, które było ostatnim etapem polsko-niemieckiego konfliktu o Górny Śląsk. W efekcie większa część zlokalizowanych tutaj zakładów przemysłowych, z kopalniami węgla kamiennego na czele, znalazła się po polskiej stronie.

Ostatnie ze śląskich powstań rozpoczęło się po niekorzystnych dla Polski wynikach plebiscytu oraz propozycjach podziału Górnego Śląska przedstawionych przez Międzynarodową Komisję Rządowo-Plebiscytową. Działania zbrojne rozpoczęły się w nocy z 2 na 3 maja i toczyły się przez ponad dwa miesiące do 5 lipca 1921 r. Powstanie zakończyło polsko-niemiecki konflikt o Górny Śląsk i oceniane jest jako sukces strony polskiej – w efekcie Polsce przyznano znacznie większy obszar niż początkowo zamierzano.

Choć decyzją Rady Ligi Narodów Polsce przyznano tylko 29 proc. terytorium z obszaru plebiscytowego, to po stronie polskiej znalazł się o wiele większy potencjał przemysłowy niż w granicach niemieckich. Przede wszystkim obejmował on 53 kopalnie węgla kamiennego, podczas gdy po stronie niemieckiej zostało ich 14. Oprócz tego na terytorium przyznanym Polsce znalazły się również m.in.: 22 wielkie piece, 17 zakładów hutniczych przetwórczych, 9 stalowni i walcowni, 7 kopalń rudy, 12 hut cynku, 2 huty ołowiu i srebra oraz 13 kopalń rud cynku i ołowiu.

„W ten sposób z ogólnej produkcji górnośląskiego przemysłu w 1921 r. na część włączoną do Polski przypadło: 45,1 proc. przetwórstwa i uszlachetniania żelaza, 49,1 proc. produkcji koksu, 52,5 proc. ubocznych produktów koksowni, 57,9 proc. produkcji brykietów, 64 proc. produkcji surówki, 75,4 proc. wydobycia węgla kamiennego, 82,9 proc. wytwórczości walcowni stali, 84,8 proc. wydobycia rud cynku i ołowiu, 93,1 proc. produkcji blachy cynkowej, 100 proc. produkcji cynku surowego, 100 proc. produkcji ołowiu i srebra oraz 100 proc. wydobycia rud żelaza. W tych działach produkcji zatrudnionych było na Górnym Śląsku prawie 279 tys. robotników, z czego 72 proc. przypadło na jego część przyznaną Polsce” – można przeczytać w monografii „Województwo śląskie (1922-1939)” pod redakcją Franciszka Serafina.

O tym, jak wielkie znaczenie miały górnośląskie zakłady przekazane Polsce, może świadczyć chociażby fakt, że było to 40 procent potencjału ówczesnej II Rzeczypospolitej. Największe znaczenie oprócz produkcji żelaza i stali, cynku i ołowiu, energii elektrycznej oraz produktów chemicznych miała oczywiście produkcja węgla kamiennego. „Zapasy węgla zalegające w pokładach, szacowane na 170 mld t, stwarzały perspektywy wysunięcia się Polski na czołowe miejsce wśród producentów węgla w Europie. Potencjał wytwórczy przemysłu województwa śląskiego sprawił, że państwo polskie znalazło się w grupie państw rolniczo-przemysłowych, a nie o wyłącznej dominacji rolnictwa” – czytamy w przywołanej monografii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.