"Rzeczpospolita": kobiety do zwolnienia... przez pogodę

Kobiety zdecydowanie częściej tracą pracę i rzadziej niż mężczyźni znajdują nowe zatrudnienie - informuje "Rzeczpospolita".

Według danych GUS w 2011 r. liczba bezrobotnych kobiet wzrosła aż o 12 proc., mężczyzn - ledwie o 1 proc.; pracę znalazło 102 tys. mężczyzn i tylko 24 tys. kobiet. W efekcie wskaźnik bezrobocia tych pierwszych nie zmienił się, a kobiet wzrósł o 1 proc. Do tego, w urzędach pracy liczba zarejestrowanych mężczyzn zmalała, a kobiet przybyło.

Eksperci wyliczają, że duże bezrobocie wśród kobiet to efekt mniej specjalistycznego wykształcenia, innego charakteru wykonywanej pracy, stereotypów, wadliwych przepisów oraz... pogody.

- Firmy uzależnione od aury, głównie budowlane, pracowały na wysokich obrotach do końca grudnia - wyjaśnia Wiktor Wojciechowski z Invest Banku. A w tym sektorze pracują głównie mężczyźni.

Kobietom trudniej znaleźć i utrzymać pracę, zwłaszcza w okresie pogorszenia koniunktury, bo zwykle mają wykształcenie bardziej ogólne, humanistyczne.

Rosnące bezrobocie wynika też z często stereotypowych obaw szefów, że panie zajdą w ciążę, wezmą zwolnienie lekarskie, potem urlop macierzyński czy wychowawczy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.