Kawałek kopalni pojedzie do Łodzi?

Witold Szwedkowski, artysta z Chorzowa, chce przenieść do Łodzi kopalnianą wieżę szybu wyciągowego – podało katowickie wydanie „gazety Wyborczej”.

Szwedkowski, poeta, performer i malarz, choć dziś mieszka w Chorzowie, niemal całe swoje dorosłe życie spędził w Łodzi.

- Konstrukcje wież wyciągowych kopalń robią ogromne wrażenie na odwiedzających mnie znajomych. One po prostu zachwycają - tłumaczy Szwedkowski.

Jego zdaniem Łódź i Śląsk są do siebie bardzo podobne. Ich rozwój jest mocno związany z przemysłem, którego śląski symbol - wieża szybu - może się w Łodzi bardzo spodobać. Zdaniem Szwedkowskiego miasto zyska przy okazji ciekawe miejsce, a wieża może stać się elementem artystycznego wydarzenia.

Szwedkowski ma tylko jeden problem. Nie wie, którą wieżę przenieść. Początkowo myślał o wieży kopalni Kleofas, ale ta już zdobi Silesia City Center w Katowicach, a inna, którą sobie upatrzył w Bytomiu, została rozebrana.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Fot glowne 2026 08 13 Nettg 00

Kopalnia Soli „Wieliczka” – jedna wycieczka, setki wrażeń!

Podróże czy edukacja? Połącz jedno i drugie, zabierz swoją klasę na szkolną wyprawę do Kopalni Soli „Wieliczka”. Zamiast lekcji aktywna nauka podczas zwiedzania. Wybierz trasę idealną do wieku uczniów i posiadanej przez nich wiedzy.

Małysz nadal przyciąga. Tysiące osób odwiedziło już centrum narciarstwa jego imienia

W ciągu miesiąca ponad 5 tysięcy osób odwiedziło Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nowa atrakcja turystyczna przyciągnęła zarówno mieszkańców, jak i turystów z Polski oraz zagranicy. – Nazwisko Adama Małysza wciąż ma w sobie magię i nadal przyciąga ludzi - mówi Tadeusz Papierzyński, prezes spółki Baseny Wisła, która zarządza obiektem.