– To jest doroczna akcja, którą realizujemy z myślą o najmłodszych. Najpierw odbywała się w Radlinie, potem w Szymocicach, ale zainteresowanie tak urosło, że musieliśmy poszukać nowego miejsca – wyjawia Bronisław Capłap z ZZG.
Organizatorzy liczą na ponad 500 uczestników, więc w tym roku dzieci bawić się będą nie w mieście, a w ośrodku Marcela w Olzie koło Chałupek.
– Chcemy zorganizować zawody sportowe na boiskach, turnieje, zabawy zręcznościowe, a może nawet koncert – mówi Capłap.
Jeśli plany się spełnią, będzie to największa impreza dla dzieci z wszystkich dotychczasowych zorganizowanych przez związek.
Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek
Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów.