Ile będzie kosztować benzyna?

Ceny ropy pędzą niczym wyścigowy bolid ku groźnej barierze 100 dolarów za baryłkę. A w ślad za drożejącą ropą piętrzą się kolejne rekordy cen benzyny. Czy za benzynę zapłacimy po pięć złotych za litr? 

Eksperci zapewniają, że w tym roku psychologiczna bariera na pewno nie zostanie przekroczona – czytamy w „Pulsie Biznesu”. 

- Aby do tego doszło, musiałoby się zbiec kilka niekorzystnych czynników -cena ropy na poziomie 100-120 dolarów za baryłkę, osłabienie złotego i wzrost marż rafineryjnych. Mało prawdopodobne, żeby te czynniki się nałożyły -mówi Andrzej Szczęśniak, ekspert paliwowy. 

W taki scenariusz nie wierzy także Krzysztof Romaniuk z Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. 

Skok cen paliw powstrzymuje w Polsce skutecznie złoty, który systematycznie umacnia się wobec dolara. 

- Dopóki kurs wymiany walut będzie na takim poziomie, na jakim jest w tej chwili (około 2,50 zł), nie należy się spodziewać szybkich wzrostów cen benzyny. Proszę pamiętać, że ropa i paliwa płynne są na świecie z reguły wyceniane w dolarach. Tani dolar ogranicza więc wzrost cen na naszym rynku - mówi Krzysztof Romaniuk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.

Hennig-Kloska: Propozycja KE łagodzi wpływ polityki klimatycznej na państwa UE

Ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska oceniła, że opublikowane w piątek propozycje reformy systemu ETS przez KE oznaczają złagodzenie obowiązującej polityki klimatycznej. Zadeklarowała, że resort będzie zabiegał o wolniejsze niż chce KE wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.