Tusk o pakietu CPN: Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy
Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.
fot: Krystian Maj/KPRM
Premier Donald Tusk
fot: Krystian Maj/KPRM
Nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy - stwierdził w piątek premier Donald Tusk, pytany o ewentualny powrót rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił, że wytrzymałość budżetu "też ma swoje granice". Program CPN był finansowany z tego źródła.
- Z budżetu państwa nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy. I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie, ale ta wytrzymałość budżetu też ma swoje granice - powiedział w Sejmie dziennikarzom Tusk.
Program CPN tymczasowy.
Podkreślił, że rząd z góry zapowiadał, że program CPN będzie tymczasowy.
- I tak wydłużyliśmy ten okres. I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie - dodał.
- My nie możemy decydować się na pełną ochronę, nie mając pewności jak będzie wyglądała sytuacja na Bliskim Wschodzie, jak będą wyglądały decyzje prezydenta Trumpa (Donalda Trumpa). Sami wiecie jak wygląda ta karuzela emocji. Dzisiaj jest rozejm, jutro jest wojna, pojutrze jest rozejm, popojutrze bombardowania i to wpływa na ceny (paliw) - podkreślił szef rządu.
Z końcem czerwca zakończył się rządowy program Ceny Paliwa Niżej. Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa. Resort finansów informował, że koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł.
Wprowadzenie pakietu CPN wynikało z gwałtownie rosnących cen ropy w związku z wybuchem pod koniec lutego konfliktu USA i Izraela z Iranem.