Górnictwo: JSW ze stratą w wysokości 208,9 mln zł w pierwszym kwartale 2020 roku

fot: Witold Gałązka/ARC

W okresie od od lipca do września 2018 r. w kopalnie JSW wydobyły 3,37 mln t węgla

fot: Witold Gałązka/ARC

Jak wynika z raportu giełdowego opublikowanego w czwartek, 21 maja, Jastrzębska Spółka Węglowa odnotowała stratę netto wynoszącą 208,9 mln zł w pierwszym kwartale 2020 r. Kopalnie spółki wyprodukowały łącznie 4,1 mln t węgla, jednak bardzo wyraźnie spadły ceny węgla koksowego i koksu.

Przychody ze sprzedaży w pierwszych trzech miesiącach roku wyniosły 1,966 mld zł (w pierwszym kwartale 2019 r. było to 2,488 mln zł), a koszty sprzedaży produktów, materiałów i towarów 1,851 mln zł (rok wcześniej - 1,762 mln zł). Ostatecznie Grupa JSW zamknęła pierwszy kwartał 2020 r. ze stratą 208,9 mln zł, podczas gdy w pierwszym kwartale 2019 JSW wypracowała zysk w wysokości 409,8 mln zł.

Jeśli chodzi produkcję węgla to wyniosła ona 4,1 mln t i była wyższa o 0,6 mln t niż w analogicznym okresie 2019 r. Niższa za to była sprzedaż - łączna sprzedaż węgla, obejmująca dostawy wewnątrzgrupowe i zewnętrzne, została zrealizowana na poziomie 3,3 mln t, czyli o 0,3 mln t mniej niż w pierwszym kwartale 2019 r. Zdecydowanie niższe - o jedną trzecią - były także ceny węgla koksowego i koksu.

"Przychody ze sprzedaży węgla od odbiorców zewnętrznych za okres 3 miesięcy zakończony 31 marca 2020 r. wyniosły 918,1 mln zł, co oznacza spadek o 30,4 proc. w porównaniu do tego samego okresu 2019 r. Spadek ten jest spowodowany niższym wolumenem sprzedaży węgla o 0,3 mln t, a także uzyskanymi niższymi średnimi cenami sprzedaży węgla koksowego o 222,92 zł/t, tj. o 31,3 proc. oraz węgla do celów energetycznych o 29,25 zł/t, tj. o 10,6 proc. W okresie sprawozdawczym przychody ze sprzedaży koksu wyniosły 947,7 mln zł, co oznacza spadek o 14,0 proc. w porównaniu do tego samego okresu 2019 r. Niższe przychody z tytułu sprzedaży koksu i węglopochodnych spowodowane były uzyskaną niższą ceną sprzedaży koksu o 372,55 zł/t, tj. o 31,7 proc." - można przeczytać w raporcie.

W marcu na spowolnienie gospodarcze dodatkowo nałożył się kryzys spowodowany pandemią koronawirusa. Z jednej strony spadła produkcja węgla, a z drugiej odbiorcy ograniczyli odbiory.

"Prewencyjna zmiana organizacji prac, jak również duży poziom absencji miały wpływ na poziom produkcji węgla. W porównaniu do prognoz wydobycie w miesiącu marcu było mniejsze o 37,4 tys. t, a w miesiącu kwietniu o 339,2 tys. t węgla. Aktualna sytuacja związana z zagrożeniem nie pozwala jednak na realne określenie dalszych strat wydobycia. W ocenie Zarządu JSW, spadek produkcji nie ma jednak wpływu na gotowość JSW do bieżącej realizacji zawartych kontraktów handlowych, w tym również dostaw węgla do koksowni należących do Grupy, ponieważ zapasy węgla pozwalają na bieżącą realizację tych kontraktów. Podobnie poziom produkcji i zapasy koksu są wystarczające do wykonania kontraktów w segmencie koksowym. Do JSW napływają informacje dotyczące ograniczeń realizacji zobowiązań kontraktowych przez odbiorców, w tym w wyniku ogłoszenia przez nich siły wyższej" - czytam dalej w komunikacie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.