Oddać je może osoba, która przebyła objawowo COVID-19 lub była bezobjawowo zakażona koronawirusem

fot: Jarosław Galusek/ARC

Blisko 120 litrów krwi oddali już w tym roku górnicy z trzech kopalń spółki Tauron Wydobycie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z projektem podawania osocza ozdrowieńców pacjentom chorym na COVID-19, jako pierwszy w Polsce wystartował Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie. Natomiast pierwsze oddanie osocza miało miejsce w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. Stąd preparat ratujący życie zarażonym koronawirusem trafia już regularnie do szpitali m.in. w Tychach, Raciborzu i Zabrzu, ratując życie chorych.

Osocze krwi, inaczej plazma, to podstawowy płynny składnik krwi, w którym znajdują się komórki krwi takie, jak krwinki białe i czerwone. Osocze stanowi 55 proc. objętości krwi. Istotną jego rolą jest rozprowadzanie tlenu i substancji odżywczych oraz usuwanie produktów przemiany materii z organizmu. Osocze i rozpuszczone w nim białko zapewnia również utrzymanie w organizmie prawidłowego ciśnienia osmotycznego.

W warunkach laboratoryjnych można oddzielić osocze za pomocą wirowania krwi pobranej od dawcy. Już od dawna służy ono do produkcji leków. Z osocza wytwarza się m.in. immunoglobuliny stosowane w terapii chorób związanych z nieprawidłowym funkcjonowaniem układu odpornościowego i w stanach niedoboru odporności. 

Leczono nim hiszpankę
Osocza krwi ozdrowieńców stosowano na początku XX w. podczas epidemii grypy hiszpanki, epidemii SARS oraz Eboli. Najnowsze doniesienia naukowców z Korei Południowej i Chin mówią o zbawiennym jego wpływie także w przypadku zakażonych koronawirusem. A zatem osoby, które pokonały zakażenie SARS-CoV-2 i wytworzyły we własnym ustroju odpowiednie przeciwciała są w stanie uratować życie innym. Ich przeciwciała podane osobom ciężko przechodzącym zakażenie, wyraźnie powstrzymują dalszy rozwój choroby. Wzmacniają organizmy i poprawiając ogólny stan pacjentów, którzy zarażenie znoszą nieraz bardzo ciężko, z zagrożeniem życia.

Kto zatem może oddać osocze?
- Oddać osocze może osoba, która przebyła objawowo COVID-19 lub była bezobjawowo zakażona koronawirusem. Powinna legitymować się dwoma negatywnymi wynikami badań na obecność SARS-CoV-2. Dopiero po upływie dwóch tygodni ozdrowieniec może zgłosić się do Regionalnej Stacji Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa celem oddania osocza. Są jeszcze inne warunki, które dotyczą każdego krwiodawcy z niewielkimi wyjątkami, a wiec przedział wieku obowiązuje w tym przypadku od 18 do 60 lat. U dawcy nie mogą występować choroby przewlekłe, nie może też cierpieć na choroby genetyczne, nowotworowe, nadciśnienie, mieć problemy z tarczycą i w sposób ciągły przyjmować leki. Każdy, kto przeszedł transfuzję krwi jest wyeliminowany z dawstwa osocza – wyjaśnia Stanisław Dyląg, dyrektor Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach.

Od ozdrowieńców pobiera się 600 mililitrów osocza, które następnie rozdzielane jest na trzy porcje po 200 mililitrów. Przy pomocy odpowiedniego sprzętu medycznego inaktywuje się osocze. Każda jego porcja poddawana jest działaniu odpowiedniego czynnika chemicznego, a także promieniowania. Dzięki tym działaniom niszczone są wszystkie inne patogeny. Pozostają jedynie nienaruszone przeciwdziała. 

Jednostka albo dwie
- Chodzi o bezpieczeństwo pacjenta i wydajność całego procesu. Próbki osocza są wysyłane do wyspecjalizowanego laboratorium, które oznacza poziom przeciwciał. Jeśli jest ich powyżej tysiąca, to jest to bardzo dobry wynik, aczkolwiek zdarzali się już nam dawcy, którzy mieli powyżej dwóch tysięcy. Wynik otrzymujemy bardzo szybko i wówczas wiemy, że takie osocze nadaje się do podania osobie chorej. Zwykle chorzy otrzymują jedną jednostkę 200 mililitrową osocza lub, jeśli tak ocenią specjaliści, dwie jednostki.

Terapia z użyciem osocza ozdrowieńca opiera się na założeniu, że występujące w nim przeciwciała, mają charakter neutralizujący, a zatem są w stanie unieruchomić i zabić wirusa krążącego we krwi chorego. Przy czym podanie osocza należy wykonać na tyle wcześnie, aby choroba nie zdążyła się w organizmie chorego nadmiernie rozwinąć.

- Ostatnio obserwujemy, że najliczniejszą grupą zawodową badaną na obecność SARS-CoV-2 są górnicy. Można więc przyjąć, że ci, którzy uzyskali wynik dodatni, przeszli zakażenia lub przebyli je bezobjawowo, po upływie czasu uzyskają wyniki ujemne. Liczymy na to, że górnicy będą się u nas pojawiać i oddawać osocze, wzorem ubiegłych lat, gdy zgłaszali się licznie w charakterze krwiodawców – dodaje dr Stanisław Dyląg.

Warto dodać, że Regionalna Stacja Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach nadal pobiera krew od dawców. Zapotrzebowanie na nią było w ostatnim czasie nieco mniejsze niż jest o tej porze roku, ale sytuacja ponownie wraca do normy. Zapotrzebowanie na krew z pewnością będzie rosło.

Tymczasem wszystkich górników, którzy poradzili sobie z zakażeniem koronawirusem, Regionalna Stacja Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach zaprasza do siebie, celem oddania osocza. Nie prędzej jednak niż dwa, trzy tygodnie od drugiego badania, które dało wynik ujemny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Konferencja „Trójkąt Transformacji”. Nie tylko o nowych szansach dla regionów górniczych

W auli Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach trwa konferencja „Trójkąt Transformacji”, Rozmawiamy o transformacji energetycznej, przyszłości gmin górniczych, finansowaniu MŚP, bezpieczeństwie cyfrowym, zasobach strategicznych i odporności regionu. W konferencji biorą udział m.in. przedstawiciele rządu, przedsiębiorcy, naukowcy, samorządowcy. Wydarzenie zorganizowali: Wydawnictwo Gospodarcze, właściciel „Trybuny Górniczej” i portalu nettg.pl oraz Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach.

Kodeks dobrych praktyk w ostatniej fazie konsultacji

Ministerstwo Aktywów Państwowych jest otwarte na pomysły dotyczące wdrażania idei local content. Kodeks dobrych praktyk w tym obszarze jest w ostatniej fazie konsultacji i w najbliższym czasie może zostać podpisany przez premiera - poinformowała wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler.

Rozruch Maszyn Industriady 2026 - 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson

To będzie artystyczna podróż między tradycją a technologią - 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach odbędzie się Rozruch Maszyn Industriady 2026. W programie wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia i teatr uliczny. - Wydarzenie będzie efektownym prologiem przed weekendową Industriadą, organizowaną w 48 obiektach na terenie województwa śląskiego – podkreślają w Instytucie im. Wojciecha Korfantego, który organizuje festiwal.

Połączyli potencjał całej branży surowcowej

Wspólny front nauki, geologii i górnictwa dla cyberbezpieczeństwa sektora. Politechnika Śląska oraz Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy dołączają do ISAC SIG — centrum wymiany i analizy informacji o zagrożeniach dla sektora surowców i georóżnorodności. Porozumienie w tej sprawie podpisano 10 czerwca br. w Politechnice Śląskiej. To kolejny etap budowy krajowej platformy współpracy na rzecz odporności cyfrowej górnictwa, energetyki, sektora surowcowego i infrastruktury krytycznej.